Chiński państwowy gigant żeglugowy Cosco wykorzystuje ukryty sprzęt na pokładach swoich statków do przechwytywania komunikacji wojskowej w pobliżu wybrzeży wybranych krajów, w tym Stanów Zjednoczonych. Informację tę podał we wtorek Reuters, powołując się na dwóch wysokich rangą urzędników administracji Donalda Trumpa.
Jak wynika z ustaleń agencji, na jednostkach należących do Cosco zamontowane są urządzenia umożliwiające przechwytywanie sygnałów wojskowych. Sprzęt ma działać w pobliżu wybrzeży państw, które są celem operacji, co pozwala na gromadzenie danych o komunikacji sił zbrojnych tych krajów. Sprawa dotyczy jednego z największych operatorów floty handlowej na świecie, co oznacza, że potencjalny zasięg działań szpiegowskich może obejmować liczne regiony i szlaki morskie.
Ujawnienie tych informacji wpisuje się w szerszy kontekst narastającego napięcia między Waszyngtonem a Pekinem w kwestiach bezpieczeństwa i rywalizacji militarnej. Administracja USA od dłuższego czasu zwraca uwagę na zagrożenia związane z działalnością chińskich podmiotów państwowych w kluczowych sektorach gospodarki i infrastruktury. Statek handlowy, ze względu na swoją mobilność i obecność w międzynarodowych portach, może stanowić trudną do wykrycia platformę do prowadzenia działań rozpoznawczych.
Cosco Shipping Holdings jest kontrolowanym przez państwo chińskie konglomeratem żeglugowym, jednym z liderów globalnego rynku przewozów kontenerowych. Flota firmy operuje na trasach łączących Chiny z Europą, Ameryką Północną i innymi regionami, regularnie zawijając do portów w wielu krajach. Obecność statków Cosco w pobliżu wrażliwych militarnie obszarów przybrzeżnych może zatem nie wzbudzać podejrzeń, co czyni tę formę potencjalnego szpiegostwa szczególnie trudną do wykrycia i przeciwdziałania.
Reuters nie podał szczegółów technicznych dotyczących rodzaju zamontowanego sprzętu ani skali prowadzonych operacji. Nie wiadomo również, od kiedy urządzenia mają znajdować się na statkach i czy podobne praktyki dotyczą innych chińskich armatorów. Informatorzy agencji zastrzegli sobie anonimowość, co utrudnia weryfikację ich ustaleń niezależnymi metodami.
Sprawa może mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa państw NATO, w tym Polski, której interesy morskie i infrastruktura portowa są elementem szerszego systemu bezpieczeństwa sojuszu. W ostatnich latach sojusznicy coraz częściej podnoszą kwestię hybrydowych zagrożeń ze strony Chin, obejmujących nie tylko działania cybernetyczne, ale także wykorzystanie infrastruktury cywilnej do celów wywiadowczych.
Ani Cosco, ani władze w Pekinie nie odniosły się dotychczas publicznie do doniesień Reutersa. Chińskie ministerstwo spraw zagranicznych wielokrotnie w przeszłości odpierało oskarżenia o prowadzenie działań szpiegowskich, określając je jako bezpodstawne i szkodzące wizerunkowi chińskich firm na arenie międzynarodowej.