Rosja przetransportowała sprzęt wojskowy do libijskiego portu Tobruk, położonego niedaleko południowej flanki NATO. Informację podał włoski dziennik „Corriere della Sera”, powołując się na zdjęcia satelitarne. Według gazety Rosjanie mieli dostarczyć na miejsce tysiące ton sprzętu, co – jak ocenia dziennik – może stanowić zagrożenie dla Włoch i Europy.
Tobruk leży na północno-wschodzie Libii, a jego port ma znaczenie strategiczne dla basenu Morza Śródziemnego. Według doniesień tysiące ton rosyjskiego sprzętu wojskowego miały wylądować w tym porcie. Dziennik wskazuje, że dostawy te odczytywane są jako próba wzmocnienia pozycji Moskwy na południowym skrzydle Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zdjęcia satelitarne, na których opiera się publikacja, pokazują – zgodnie z relacjami – intensywne ruchy sprzętu w rejonie portu.
Doniesienia włoskich mediów wskazują także na działania rekrutacyjne. Według publikacji Rosjanie mieli prowadzić nabór operatorów dronów szturmowych do tzw. Korpusu Afrykańskiego. Autor artykułu uznał, że militaryzacja Libii przez Władimira Putina może zagrażać Włochom i Europie. Ocena ta została sformułowana przez dziennikarza publikacji, a nie przez oficjalne władze państw NATO.
Informacje o rosyjskiej obecności w Libii pojawiają się w kontekście szerszej rywalizacji o wpływy w regionie Morza Śródziemnego, gdzie od dłuższego czasu działają różne siły zewnętrzne. Obecność sprzętu w pobliżu granic Sojuszu budzi zainteresowanie we Włoszech, których południowe wybrzeża są bezpośrednio narażone na skutki ewentualnej destabilizacji. Sprawa pozostaje jednak w sferze doniesień prasowych opartych na analizie zdjęć satelitarnych i wymaga dalszego potwierdzenia przez niezależne źródła.
Przedstawione informacje pochodzą z doniesień prasowych. Ani w materiale źródłowym, ani w dostępnych relacjach nie podano oficjalnych reakcji rządów Libii, Rosji czy państw Sojuszu, dlatego obraz sytuacji opiera się wyłącznie na ustaleniach dziennika i jego analizie zdjęć satelitarnych.
4