Rosja przeprowadziła w nocy z 18 na 19 października kolejny atak rakietowy na Kijów. W wyniku uderzeń zginęła 21-letnia kobieta, a trzy osoby zostały ranne. Mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko poinformował, że w lewobrzeżnej części miasta uszkodzona została jedna ze stacji metra.
To kolejny nocny ostrzał stolicy Ukrainy w trwającej wojnie. Rosyjskie rakiety spadły na miasto w nocy, gdy większość mieszkańców spała. Uszkodzenie stacji metra oznacza, że ucierpiała nie tylko infrastruktura cywilna, ale też jeden z najważniejszych elementów codziennego transportu w Kijowie, z którego korzystają setki tysięcy osób.
Władze miasta przekazały informacje o ofiarach i zniszczeniach krótko po ataku. Kliczko podał, że zginęła młoda kobieta, a rannych zostało trzy osoby. Nie wskazano na razie, czy uszkodzona stacja metra będzie wyłączona z ruchu i na jak długo. Wiadomo, że znajduje się w lewobrzeżnej części stolicy, czyli na obszarze oddzielonym od centrum Dnieprem.
Atak wpisuje się w serię rosyjskich uderzeń rakietowych na ukraińskie miasta. Kijów jest regularnie celem ostrzałów, które uderzają w infrastrukturę energetyczną, transportową i mieszkalną. Każdy taki atak oznacza ofiary wśród cywilów oraz straty materialne, których odbudowa zajmuje miesiące, a niekiedy lata.
Dla mieszkańców Kijowa uszkodzenie stacji metra to problem wykraczający poza samą infrastrukturę. Metro w stolicy Ukrainy pełni funkcję podstawowego środka transportu, a w czasie wojny bywa też wykorzystywane jako schronienie podczas alarmów przeciwlotniczych. Zniszczenie lub wyłączenie jednej stacji może utrudnić codzienne dojazdy do pracy, szkoły i szpitali.
Na razie nie podano, jakimi rakietami przeprowadzono atak ani ile ich wystrzelono. Nie ma też informacji o tym, czy rosyjska strona odniosła się do nocnych uderzeń. Ukraińskie służby zwykle publikują szczegóły dopiero po zakończeniu akcji ratowniczej i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia.
Ostrzał z nocy z 18 na 19 października to kolejny przykład eskalacji, która dotyka ludności cywilnej. Bilans ofiar — jedna zabita 21-latka i trzy osoby ranne — oraz zniszczona stacja metra pokazują skalę strat poniesionych w ciągu jednej nocy. Kijów pozostaje miastem, w którym wojna jest obecna nie tylko na froncie, ale też w codziennym życiu jego mieszkańców.
1