Rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa na terytorium Ukrainy, dwa kilometry od granicy z Polską. Do zdarzenia doszło w niedzielę. Przewoźnik PKP Intercity potwierdził incydent i przekazał, że w składzie podróżowało 206 osób, wśród których nie było obywateli Polski.
Jak poinformowały ukraińskie koleje państwowe Ukrzaliznycia, celem ataku była lokomotywa pociągu pasażerskiego. Zastępca dyrektora spółki Ołeksandr Szewczenko przekazał, że w wyniku uderzenia drona żaden z pasażerów nie ucierpiał. Pociąg kontynuuje trasę do Warszawy.
Do zdarzenia doszło na Wołyniu, w rejonie przygranicznym. Ukraiński nadawca publiczny Suspilne poinformował, że rosyjski dron trafił w lokomotywę składu jadącego z Kijowa do Warszawy. Informację o ataku potwierdziło również PKP Intercity, które wydało w tej sprawie oficjalny komunikat.
Przewoźnik podkreślił w komunikacie, że pociąg obecnie kontynuuje trasę do Warszawy. W składzie znajdowało się 206 osób, a wśród pasażerów nie było obywateli Polski. To kluczowa informacja z punktu widzenia polskich służb, które monitorują sytuację na granicy wschodniej.
Atak na pociąg pasażerski w bezpośredniej bliskości granicy z Polską to kolejny incydent, który pokazuje skalę zagrożenia w regionie przygranicznym. Rosyjskie drony regularnie pojawiają się w przestrzeni powietrznej Ukrainy, a ich działanie obejmuje także obszary w pobliżu terytorium NATO.
Incydent nie wpłynął na bezpieczeństwo pasażerów. Nikt nie odniósł obrażeń, a skład nie został uszkodzony w stopniu uniemożliwiającym dalszą jazdę. Pociąg kontynuuje podróż do Warszawy zgodnie z planem.
PKP Intercity poinformowało o zdarzeniu w oficjalnym komunikacie. Przewoźnik nie przekazał na razie informacji o ewentualnych opóźnieniach na trasie ani o dodatkowych środkach bezpieczeństwa wprowadzonych w związku z atakiem.
Sprawa dotyczy bezpośrednio bezpieczeństwa na wschodniej granicy Polski. Incydenty z udziałem rosyjskich dronów w pobliżu terytorium kraju są od dłuższego czasu przedmiotem uwagi służb i wojska. Atak na pociąg relacji Kijów-Warszawa wpisuje się w szerszy kontekst zagrożeń hybrydowych i militarnych w regionie.
Ukraińskie koleje państwowe poinformowały o zdarzeniu za pośrednictwem swoich przedstawicieli. Ołeksandr Szewczenko, zastępca dyrektora Ukrzaliznyci, cytowany przez Suspilne, potwierdził, że rosyjski dron uderzył w pociąg relacji Kijów-Warszawa. Nie podano na razie, czy lokomotywa wymaga naprawy.
Pociąg Kijów-Warszawa to jedno z połączeń obsługiwanych przez PKP Intercity na trasie międzynarodowej. Zdarzenie miało miejsce po stronie ukraińskiej, dwa kilometry od granicy. Polskie służby nie odnotowały w związku z incydentem zagrożenia dla pasażerów ani dla ruchu kolejowego na terenie kraju.