Władimir Putin obawia się, że klęska Rosji w wojnie z Ukrainą może doprowadzić do jego śmierci. Takie wnioski płyną z publikacji brytyjskiego tygodnika „The Economist”, który powołuje się na źródła w bliskim otoczeniu rosyjskiego prezydenta. Według autorów artykułu Putin ma świadomość, że przegrana bez osiągnięcia choćby minimalnych celów wojennych postawi go w skrajnie niebezpiecznej sytuacji.

Jak podaje „The Economist”, rosyjski przywódca miał wprost powiedzieć swoim współpracownikom, że w przypadku niepowodzenia „go powieszą”. Tygodnik wskazuje, że Putin nie chce okazywać słabości, ale zdaje sobie sprawę, że przedłużająca się wojna coraz mocniej testuje cierpliwość rosyjskiego społeczeństwa. Kluczowym celem, który Kreml chciałby osiągnąć, jest zajęcie całego obwodu donieckiego — bez tego zakończenie konfliktu miałoby być trudne do zaakceptowania przez rosyjską opinię publiczną.

Analitycy cytowani przez tygodnik zwracają uwagę, że obawa o własne bezpieczeństwo może popychać Putina do eskalacji konfliktu. Działania wojenne mają bowiem służyć nie tylko utrzymaniu władzy, ale także ochronie życia samego prezydenta. Zdaniem komentatorów, w obliczu rosnącej presji wewnętrznej i braku przełomu na froncie, Kreml może decydować się na bardziej ryzykowne posunięcia militarne.

Publikacja „The Economist” pojawia się w momencie, gdy wojna w Ukrainie wchodzi w kolejną fazę, a straty po obu stronach rosną. Rosyjskie społeczeństwo, mimo kontroli państwowej nad mediami, odczuwa skutki konfliktu — zarówno w wymiarze ekonomicznym, jak i demograficznym. Eksperci cytowani przez tygodnik podkreślają, że Putin doskonale zdaje sobie sprawę z tych napięć i dlatego unika publicznych deklaracji o możliwym kompromisie.

Doniesienia o obawach Putina pojawiają się także w kontekście jego wcześniejszych wypowiedzi o gotowości do rozmów pokojowych. Zdaniem zachodnich analityków, deklaracje te należy traktować jako element gry politycznej, a nie realną chęć zakończenia wojny. Tygodnik przypomina, że Kreml konsekwentnie odrzuca propozycje negocjacji na warunkach uznawanych przez Kijów i jego sojuszników za minimalne.

Źródła zbliżone do rosyjskiego przywódcy opisują go jako osobę świadomą ryzyka, ale jednocześnie przekonaną, że ustąpienie byłoby równoznaczne z utratą władzy. W tej sytuacji — jak czytamy w „The Economist” — Putin woli ryzykować dalszą eskalację niż zaakceptować porażkę, która mogłaby kosztować go nie tylko stanowisko, ale i życie.

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.