Donald Trump stopniowo przywraca Rosję do gry. Amerykanie już kupują rosyjski diesel, odpuszczają sankcje, a nawet rozmawiają o powrocie rosyjskiego gazu do Europy. Jak wynika z relacji, to kierunek, który według rosyjskich analityków może obciążyć przede wszystkim Europę i Ukrainę.

Według prof. Władimira Ponomariowa, cytowanego przez, Władimir Putin liczy na to, że wystarczy jeszcze wytrzymać rok albo dwa, a Europa będzie zmuszona ustąpić. – Putin liczy, że wystarczy jeszcze wytrzymać rok albo dwa, a Europa będzie zmuszona ustąpić – mówi ekspert. W jego ocenie presja ma dotyczyć nie tylko relacji amerykańsko-rosyjskich, lecz także stanowiska państw europejskich wobec wojny w Ukrainie. Źródło nie precyzuje, jakie konkretnie ustępstwa Moskwa chciałaby uzyskać od Brukseli.

Zmiana podejścia Waszyngtonu oznacza odejście od wcześniejszej linii izolowania Rosji gospodarczo. Zakupy rosyjskiego dieslu przez Amerykanów oraz łagodzenie wybranych sankcji są sygnałem, że Rosja przestaje być traktowana wyłącznie jako państwo objęte pełnym embargiem. Rozmowy o powrocie rosyjskiego gazu dotykają z kolei bezpieczeństwa energetycznego kontynentu, który od 2022 roku ograniczał zależność od dostaw z Rosji. Materiał nie podaje wolumenów, terminów ani konkretnych umów, dlatego skala tych zmian pozostaje niejasna.

Dla Ukrainy oznacza to ryzyko, że wsparcie zachodnich partnerów zostanie osłabione, a Kijów może zostać zmuszony do ustępstw w negocjacjach. Dla Unii Europejskiej to pytanie, czy wspólna polityka wobec Moskwy utrzyma spójność, jeśli główny sojusznik USA zacznie łagodzić ograniczenia. Źródło nie przytacza oficjalnych stanowisk rządów europejskich ani Kijowa w tej sprawie, więc reakcje tych stron pozostają nieznane.

Analiza prof. Ponomariowa wskazuje, że w kalkulacji Kremla kluczowy jest czas. Jeśli obecna polityka Waszyngtonu zostanie utrzymana, Rosja może liczyć na stopniowe znoszenie ograniczeń bez wyraźnych ustępstw z własnej strony. Europa stanie wtedy przed wyborem: utrzymać dotychczasowy kurs kosztem własnych interesów gospodarczych albo rozważyć zmianę podejścia pod presją rosnących cen energii. Jak zareagują państwa członkowskie UE oraz Kijów, pozostaje otwartym pytaniem.

4Wyświetlenia

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.