Litewski minister obrony Robertas Kaunas odniósł się do medialnych doniesień, według których Pentagon miał w ostatnich tygodniach poprosić kilka europejskich państw NATO, w tym Litwę, Łotwę i Estonię, o złagodzenie tonu wobec Rosji. Jak podkreślił, Litwa nie zamierza prowokować Moskwy, a jedynie przedstawiać fakty.

Doniesienia dotyczyły – zgodnie z relacją mediów – prób skłonienia kilku państw Sojuszu do łagodniejszego języka w wypowiedziach o Rosji. Oświadczenie litewskiego ministra, wygłoszone w piątek, było odpowiedzią właśnie na te informacje. Kaunas nie odniósł się w przekazanym tekście do szczegółów rozmów, o których pisały media, ani nie wskazał źródeł tych doniesień.

Wypowiedź ministra wpisuje się w szerszy kontekst debaty w państwach flanki wschodniej NATO, gdzie od lat trwa dyskusja o sposobie komunikowania zagrożeń ze strony Rosji. Litwa, Łotwa i Estonia należą do państw najbardziej stanowczych w ocenie polityki Moskwy, a ich stanowisko pozostaje jednym z istotnych elementów wewnętrznej spójności Sojuszu.

Komentarz Kaunasa – według przekazu medialnego – został również zestawiony z reakcjami Polski, która w części relacji pojawiła się jako kraj odpowiadający na te same doniesienia. Szczegółów dotyczących polskiej odpowiedzi w dostępnym materiale jest jednak niewiele, dlatego nie można ich szerzej przedstawić.

2Wyświetlenia

Autor

Publicystyka polityczna

Marta Kowalczyk — publicystyka polityczna, Rytm Kraju.