Unia Europejska i NATO nie zrezygnują ze wsparcia dla Ukrainy pomimo prowokacji na terytorium państw członkowskich, o które obwiniana jest Rosja. Takie stanowisko ogłosili w środę przywódcy obu sojuszy, dając do zrozumienia, że działania Moskwy nie osiągną zamierzonego celu.
W wydanym oświadczeniu przedstawiciele UE i NATO wprost stwierdzili, że Rosja się myli, jeśli zakłada, iż prowokacje osłabią jedność Zachodu w kwestii pomocy wojskowej i finansowej dla Kijowa. Sojusznicy podkreślili, że będą kontynuować dotychczasową politykę wobec Ukrainy, a próby destabilizacji sytuacji w Europie nie zmienią ich stanowiska.
To kolejny sygnał determinacji Zachodu w obliczu rosyjskich działań hybrydowych, które w ostatnich miesiącach nasiliły się w różnych częściach Unii Europejskiej. Chodzi między innymi o incydenty o charakterze sabotażowym, cyberataki oraz kampanie dezinformacyjne, które — jak wskazują służby państw członkowskich — mają swoje źródło w rosyjskich strukturach.
Wspólne stanowisko UE i NATO ma również wymiar polityczny. Pokazuje, że mimo wewnętrznych sporów w Europie w sprawie zakresu i formy pomocy dla Ukrainy, kwestia wsparcia tego kraju pozostaje jednym z priorytetów obu organizacji. Deklaracja została przyjęta w momencie, gdy na froncie w Ukrainie trwają intensywne walki, a Kijów regularnie apeluje o zwiększenie dostaw amunicji i sprzętu wojskowego.
Eksperci zwracają uwagę, że oświadczenie może być odpowiedzią na konkretne zdarzenia, które miały miejsce w ostatnim czasie na terenie państw unijnych. Wiele z nich było badanych pod kątem możliwego zaangażowania rosyjskich służb, a część śledztw potwierdziła takie powiązania. W odpowiedzi na te działania państwa członkowskie wzmocniły ochronę infrastruktury krytycznej oraz zwiększyły wymianę informacji wywiadowczych.
Zachód od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku konsekwentnie deklaruje gotowość do długotrwałego wspierania Kijowa. Zarówno UE, jak i NATO wielokrotnie podkreślały, że bezpieczeństwo Ukrainy jest nierozerwalnie związane z bezpieczeństwem całej Europy. Środowa deklaracja wpisuje się w tę linię, stanowiąc jednocześnie ostrzeżenie dla Moskwy przed eskalacją działań wymierzonych w państwa członkowskie.
Przywódcy obu organizacji nie przedstawili jednak szczegółów dotyczących ewentualnych nowych pakietów pomocowych ani konkretnych kroków odwetowych wobec Rosji. Oświadczenie ma przede wszystkim charakter polityczny i ma potwierdzić ciągłość dotychczasowej polityki wobec Moskwy i Kijowa.
Rosja nie odniosła się jeszcze oficjalnie do środowej deklaracji. W przeszłości przedstawiciele Kremla wielokrotnie zaprzeczali jakiemukolwiek zaangażowaniu w działania sabotażowe lub hybrydowe na terenie Unii Europejskiej, określając takie zarzuty jako bezpodstawne.