Ukraińskie drony zaatakowały rafinerię Sławnieft-Janos w Jarosławiu, położonym około 250 kilometrów na wschód od Moskwy. W wyniku uderzenia zakład został uszkodzony. Gubernator obwodu jarosławskiego Michaił Jewrajew przekazał, że pożary, które wybuchły na terenie rafinerii, zostały już ugaszone.

Sławnieft-Janos to jedna z największych rafinerii w Rosji. Obiekt ma strategiczne znaczenie dla rosyjskiego sektora paliwowego, a jego uszkodzenie może wpłynąć na moce przerobowe i dostawy produktów naftowych. To kolejny w ostatnim czasie atak na infrastrukturę energetyczną na terytorium Rosji, przeprowadzony z użyciem bezzałogowych statków powietrznych.

Według dostępnych informacji, w nocy ze środy na czwartek ukraińskie drony uderzyły nie tylko w rafinerię w Jarosławiu, ale także w bazę lotniczą w Rostowie nad Donem. Oba obiekty znajdują się głęboko na terytorium Rosji, co podkreśla zasięg i możliwości ukraińskich sił bezzałogowych. Szczegóły dotyczące skali zniszczeń w Rostowie nie zostały na razie podane.

Atak na rafinerię w Jarosławiu zbiegł się w czasie z rosyjskim ostrzałem Ukrainy. W nocy rosyjskie rakiety spadły na Kijów, raniąc co najmniej 16 osób, w tym dwoje dzieci w wieku 10 i 12 lat. Informację o poszkodowanych przekazał mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko. Pod ostrzałem znalazły się także Odessa oraz Zaporoże.

Rosyjskie ataki na ukraińskie miasta i ukraińskie uderzenia na rosyjską infrastrukturę energetyczną stały się stałym elementem trwającej wojny. Rafinerie i bazy wojskowe są regularnie wskazywane jako cele operacji z użyciem dronów. Sławnieft-Janos, jako jeden z kluczowych zakładów rafineryjnych w Rosji, był już wcześniej obiektem podobnych ataków.

Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa przywracanie pełnej zdolności produkcyjnej rafinerii po ostatnim uderzeniu. Rosyjskie władze nie podały szczegółowych informacji o rozmiarach szkód. Gubernator Jewrajew ograniczył się do komunikatu o ugaszeniu pożarów.

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.