Stany Zjednoczone ostrzegły swoich sojuszników, że dostawy kluczowej broni oraz systemów obrony powietrznej mogą zostać opóźnione nawet o pięć lat. Informację podała agencja Bloomberga, powołując się na przedstawicieli administracji amerykańskiej. Przyczyną są znacznie uszczuplone zapasy amunicji Pentagonu, wynikające z intensywnego zużycia uzbrojenia podczas wojny z Iranem.

Opóźnienia mają dotyczyć przede wszystkim zaawansowanych systemów obrony powietrznej, w tym baterii Patriot, a także amunicji precyzyjnej i pocisków rakietowych. Jak wynika z ustaleń, Stany Zjednoczone muszą najpierw odbudować własne rezerwy, zanim będą mogły wznowić dostawy na dotychczasowym poziomie. Oznacza to, że sojusznicy, którzy liczyli na szybkie uzupełnienie arsenałów, mogą zostać zmuszeni do szukania alternatywnych rozwiązań lub wydłużenia obecnych programów zbrojeniowych.

Kwestia obrony powietrznej dla Ukrainy oraz licencjonowania produkcji systemów Patriot ma być jednym z tematów rozmów podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Dla Kijowa ewentualne opóźnienia dostaw z USA stanowią poważne wyzwanie, ponieważ ukraińska obrona powietrzna w dużej mierze opiera się na amerykańskich systemach. W ostatnich miesiącach Ukraina wielokrotnie apelowała o przyspieszenie dostaw, argumentując, że jest to kluczowe dla ochrony infrastruktury krytycznej przed rosyjskimi atakami.

Wojna USA z Iranem, która doprowadziła do wyczerpania zapasów, kosztowała już 45,1 mld dolarów. Taką kwotę Pentagon przekazał w piątek Kongresowi USA. Jak jednak zauważają amerykańskie media, dokument nie uwzględnia kosztów naprawy uszkodzonych baz wojskowych ani innych wydatków związanych z konfliktem. Ostateczny rachunek może być zatem znacznie wyższy. Wojna rozpoczęta przez administrację Trumpa trwa od kilku miesięcy i pochłania coraz większe środki z budżetu obronnego Stanów Zjednoczonych.

Ostrzeżenia o opóźnieniach pojawiają się w momencie, gdy wiele państw NATO i partnerów USA w Europie zwiększa wydatki na obronność w odpowiedzi na rosyjskie zagrożenie. Dla Polski, która modernizuje armię i liczy na dostawy m.in. systemów Patriot oraz śmigłowców, ewentualne przesunięcia mogą oznaczać konieczność rewizji harmonogramów. Sojusznicy zostali poinformowani, że priorytetem jest teraz odbudowa zdolności amerykańskich, co może potrwać nawet kilka lat.

Stany Zjednoczone nie podały, których państw opóźnienia dotkną w pierwszej kolejności ani jak długo potrwa uzupełnianie zapasów. Wiadomo jednak, że decyzja o priorytetach będzie zależała od bieżących potrzeb operacyjnych USA oraz od sytuacji na Bliskim Wschodzie. Dla Europy oznacza to konieczność większej samodzielności w produkcji uzbrojenia i szybszego rozwoju własnego przemysłu obronnego.

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.