Deficyt budżetu państwa po wrześniu 2026 roku osiągnął 172,2 mld zł, czyli 63,4 proc. planu na cały rok — poinformowało Ministerstwo Finansów. To rekordowy poziom w historii najnowszej, który budzi coraz większy niepokój ekonomistów. Jeszcze po sierpniu deficyt wynosił 151,06 mld zł, co oznacza, że w samym wrześniu dziura budżetowa powiększyła się o ponad 21 mld zł.

Z danych resortu finansów wynika, że dochody budżetu w okresie styczeń–wrzesień wyniosły 438,8 mld zł, co stanowi 67,8 proc. planu. Wydatki sięgnęły 611,0 mld zł, czyli 66,5 proc. założonego planu. Oznacza to, że wydatki rosną szybciej niż dochody, a różnica między nimi — ponad 172 mld zł — musi być pokryta pożyczkami i emisją długu.

Analitycy i ekonomiści od miesięcy ostrzegają, że tak szybko rosnący deficyt prowadzi do wzrostu zadłużenia państwa oraz kosztów jego obsługi. Wysokie potrzeby pożyczkowe oznaczają większą podaż obligacji skarbowych, co może windować rentowności i ograniczać przestrzeń fiskalną w kolejnych latach. Coraz częściej mówi się o konieczności bardzo poważnych cięć wydatków państwa lub podwyżek podatków, jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie.

Ministerstwo Finansów nie przedstawiło na razie nowych prognoz na cały rok, ale dotychczasowy przebieg wykonania budżetu sugeruje, że planowany deficyt może zostać przekroczony. Po dziewięciu miesiącach zrealizowano już blisko dwie trzecie rocznego planu, a do końca roku pozostały jeszcze trzy miesiące, w których zwykle wydatki są wysokie.

Sytuacja budżetowa jest o tyle trudna, że deficyt rośnie w okresie spowolnienia gospodarczego w Europie i podwyższonych stóp procentowych. Wysokie koszty obsługi długu publicznego oznaczają, że coraz większa część wydatków jest przeznaczana na spłatę odsetek, a nie na inwestycje czy usługi publiczne. To z kolei ogranicza możliwości stymulowania gospodarki w razie pogorszenia koniunktury.

Ekonomiści zwracają uwagę, że bez trwałej konsolidacji finansów publicznych Polska może mieć problem z zachowaniem dyscypliny fiskalnej wymaganej przez unijne reguły. Komisja Europejska może objąć kraj procedurą nadmiernego deficytu, co wiązałoby się z koniecznością przedstawienia planu naprawczego i wprowadzenia oszczędności.

Na razie rząd nie ogłosił żadnych decyzji o cięciach ani podwyżkach podatków. Resort finansów zapewnia, że sytuacja jest monitorowana, a budżet pozostaje pod kontrolą. Jednak skala deficytu po wrześniu — 172,2 mld zł — sprawia, że temat finansów publicznych będzie jednym z najważniejszych w najbliższych miesiącach, zarówno dla inwestorów, jak i dla obywateli, którzy mogą odczuć skutki ewentualnych oszczędności.

3Wyświetlenia

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.