Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował w piątek o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez dziennikarzy Telewizji Republika oraz redaktora naczelnego tej stacji Tomasza Sakiewicza. Jak wyjaśnił szef MSWiA, powodem decyzji jest narastająca agresja słowna wobec funkcjonariuszy polskiej policji, do której miało dochodzić na antenie stacji podczas transmisji z manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym.
— W związku z narastającą agresją wobec funkcjonariuszy polskiej policji, jako ministerstwo nadzorujące służby mundurowe, zdecydowaliśmy się złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy TV Republika i pana Sakiewicza — powiedział Kierwiński. Jak precyzował, przedmiotem zawiadomienia jest zniesławienie funkcjonariuszy policji, którzy zabezpieczali zgromadzenie publiczne pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego.
Szef resortu spraw wewnętrznych podkreślił, że każdy, kto wulgarnie obraża polskich policjantów, musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Jego zdaniem słowa padające na antenie TV Republika pod adresem funkcjonariuszy pełniących służbę podczas demonstracji wykraczają poza dopuszczalną krytykę i mogą wypełniać znamiona przestępstwa zniesławienia. Minister zapowiedział, że MSWiA jako organ nadzorujący Policję nie będzie tolerować mowy nienawiści wymierzonej w mundurowych.
Sprawa ma szerszy kontekst polityczny. W piątek przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do incydentu, w którym jedna z policjantek została zaatakowana przez mężczyznę. Według informacji przekazanych przez służby przy zatrzymanym znaleziono nóż. Do zdarzenia doszło w trakcie wydarzeń związanych z obecnością prokuratora w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, gdzie czynności prowadzono w związku z incydentami przypisywanymi pełniącemu obowiązki prezesa TK Bogdanowi Święczkowskiemu.
Do ataku na funkcjonariuszkę odniósł się także premier Donald Tusk, który stwierdził, że polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji wobec policji spada na Karola Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego. W ten sposób szef rządu powiązał napiętą atmosferę wokół Trybunału Konstytucyjnego z retoryką prezentowaną przez część środowisk politycznych i medialnych.
Zawiadomienie do prokuratury to kolejny krok w sporze wokół relacji mediów z funkcjonariuszami publicznymi. MSWiA zapowiada, że będzie monitorować podobne przypadki i reagować każdorazowo, gdy dochodzi do obrażania policjantów. Sprawa trafi teraz do prokuratury, która zdecyduje o ewentualnym wszczęciu postępowania.
2