Liderka francuskiego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen zabrała głos w sprawie kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Na platformie X napisała, że poważne wydarzenia rozgrywające się w Polsce wokół TK budzą głęboki niepokój. Krytykowała działania podejmowane wobec tej instytucji, zarzuciła także Unii Europejskiej obojętność i zwróciła uwagę na milczenie mediów wobec tej sprawy.

W swoim wpisie Le Pen określiła wydarzenia mianem zamachu stanu. Jej słowa wywołały reakcję ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który odpowiedział na platformie X, pisząc, że po Dmitriju Miedwiediewie, Viktorze Orbánie i Nigelu Farage’u na pomoc polskiej prawicy rusza Marine Le Pen. We wpisie oznaczył również prezydenta Karola Nawrockiego, sugerując, że krytyka pochodzi z kręgów wspierających obecny obóz prezydencki. Tytuł wpisu Sikorskiego, w którym pojawia się pytanie o potrzebę sędziego Szmydta, wskazuje, że minister odnosi się bezpośrednio do personalnych aspektów sporu o obsadę Trybunału.

Głos w sporze zabrała także Komisja Europejska. W rozmowie z portalem POLITICO unijny komisarz Michael McGrath wskazał, kto ma kompetencje do wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, i podkreślił konieczność przestrzegania prawa. Stanowisko Brukseli wpisuje się w argumentację rządu Donalda Tuska, który zapowiada, że nie ustąpi w trwającym sporze o kształt i obsadę Trybunału. Rząd konsekwentnie podkreśla, że jego działania mają przywrócić zgodność funkcjonowania instytucji z obowiązującym prawem, co Komisja w swoim stanowisku zdaje się przywoływać jako punkt odniesienia.

Spór o Trybunał Konstytucyjny od lat pozostaje jednym z głównych punktów konfliktu politycznego w Polsce oraz w relacjach z instytucjami Unii Europejskiej. Wypowiedź Le Pen, będącej jedną z czołowych postaci francuskiej prawicy, wprowadza do debaty głos z zagranicy, a jej zarzuty wobec Unii i mediów trafiły zarówno do polskich, jak i francuskich odbiorców. Reakcja Sikorskiego pokazuje, że w Warszawie traktuje się te głosy jako element bieżącej rywalizacji politycznej, a nie wyłącznie jako ocenę prawną sytuacji.

Dla obywateli kwestia obsady Trybunału ma konkretne znaczenie, ponieważ to od jego składu zależy rozstrzyganie sporów o zgodność przepisów z konstytucją. Wątpliwości co do legalności wyboru części sędziów oraz co do ich statusu od kilku lat są przedmiotem sporów zarówno w kraju, jak i w instytucjach europejskich. Dostępne materiały nie precyzują jednak kolejnych kroków, jakie zostaną podjęte w najbliższym czasie, dlatego dalszy przebieg konfliktu pozostaje otwarty.

4Wyświetlenia

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.