Sławomir Mentzen po raz kolejny wywołał burzliwą dyskusję na temat kobiet w służbach mundurowych. Tym razem polityk skomentował obecność funkcjonariuszek w sytuacjach wymagających interwencji fizycznej, takich jak uliczne bójki. Jego zdaniem kobieta w takiej sytuacji «jest zagrożeniem zarówno dla siebie, jak i dla swojego kolegi».

Wypowiedź Mentzena spotkała się z natychmiastową reakcją w mediach społecznościowych, gdzie lawina komentarzy podzieliła użytkowników. Polityk nie ograniczył się jednak do samej krytyki. Przy okazji odniósł się do zaproszenia na testy sprawnościowe, które najprawdopodobniej miały zweryfikować jego własne przygotowanie fizyczne. Nie ujawniono, kto wystosował to zaproszenie ani jakie były jego szczegóły.

To nie pierwszy raz, gdy Mentzen porusza temat kobiet w policji. Polityk konsekwentnie prezentuje stanowisko, że służba w formacjach mundurowych powinna być zarezerwowana dla osób o odpowiednich predyspozycjach fizycznych, które – w jego ocenie – rzadziej występują u kobiet. Jego argumentacja opiera się na założeniu, że w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia liczy się przede wszystkim siła fizyczna i zdolność do obezwładnienia napastnika.

Krytycy tej wypowiedzi wskazują, że rola policji nie sprowadza się wyłącznie do walki wręcz. Funkcjonariuszki pełnią kluczową rolę w wielu specjalizacjach – od pracy operacyjnej, przez przesłuchania, po działania prewencyjne i kontakt z ofiarami przestępstw. Zdaniem ekspertów od bezpieczeństwa publicznego, skuteczność interwencji zależy od współpracy całego zespołu, a nie od indywidualnej siły jednego funkcjonariusza.

Sprawa kobiet w policji powraca w debacie publicznej regularnie. W Polsce kobiety stanowią około 15–20 proc. wszystkich funkcjonariuszy, a ich liczba systematycznie rośnie od lat. W wielu jednostkach pełnią funkcje kierownicze i specjalistyczne, a rekrutacja do policji od dawna nie przewiduje kryterium płci – liczą się wyniki testów sprawnościowych i wiedza.

Wypowiedź Mentzena wpisuje się w szerszy kontekst polityczny. Lider Konfederacji od lat buduje wizerunek polityka mówiącego wprost o tematach uznawanych przez część społeczeństwa za kontrowersyjne. Jego komentarze często dotyczą kwestii związanych z równością, rolą kobiet i mężczyzn oraz polityką kadrową w służbach publicznych. Za każdym razem wywołują one ostrą wymianę zdań między zwolennikami a przeciwnikami jego poglądów.

Nie jest jasne, czy najnowsza wypowiedź Mentzena przełoży się na konkretne propozycje legislacyjne. Polityk nie przedstawił dotąd żadnego projektu ustawy, który zmieniałby zasady naboru do policji ze względu na płeć. Jego działalność w tym zakresie ogranicza się na razie do publicznych komentarzy i wystąpień medialnych.

Sprawa pokazuje, jak trudna pozostaje dyskusja o równości w służbach mundurowych. Z jednej strony podnoszone są argumenty o biologicznych różnicach i wymogach fizycznych, z drugiej – o kompetencjach, doświadczeniu i specjalistycznym charakterze pracy współczesnej policji. Debata ta z pewnością nie zakończy się wraz z kolejną wypowiedzią polityka.

3Wyświetlenia

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.