Sąd nie przychylił się do wniosku Prokuratury Europejskiej o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec europosła Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla. Polityk usłyszał wcześniej zarzuty korupcyjne, a prokuratura domagała się jego zatrzymania. Decyzja sądu oznacza, że Król pozostanie na wolności w trakcie dalszego postępowania.
O złożeniu wniosku o areszt poinformowała w piątek mecenas Marta Smołka, która reprezentuje europarlamentarzystę. Jak przekazała, Prokuratura Europejska wystąpiła o tymczasowe aresztowanie polityka. Wcześniej tego samego dnia Król usłyszał cztery zarzuty o charakterze korupcyjnym. Adwokat brała udział w czynnościach z udziałem swojego klienta.
Sąd po rozpatrzeniu wniosku nie zgodził się na areszt. „Cieszę się, że sąd zdecydował, że wniosek prokuratury nie zasługuje na uwzględnienie” — powiedział Król dziennikarzom po wyjściu z budynku sądu. Polityk dodał, że jest bardzo zmęczony. Jego wypowiedź została szeroko zacytowana przez media relacjonujące sprawę.
Sprawa dotyczy europosła wybranego z list Koalicji Obywatelskiej. Prokuratura Europejska, która prowadzi postępowanie, postawiła mu zarzuty korupcyjne. Szczegóły zarzutów nie zostały na tym etapie publicznie ujawnione. Wiadomo jedynie, że jest ich cztery i że dotyczą korupcji. Decyzja sądu o nieuwzględnieniu wniosku o areszt oznacza, że polityk będzie odpowiadał z wolnej stopy.
To nie pierwszy przypadek, gdy Prokuratura Europejska występuje o areszt wobec polskiego polityka. Instytucja ta, powołana do zwalczania przestępstw przeciwko interesom finansowym Unii Europejskiej, prowadzi postępowania również w Polsce. Sprawa Wojciecha Króla wpisuje się w szerszy kontekst działań prokuratury zmierzających do rozliczenia potencjalnych nadużyć wśród osób pełniących funkcje publiczne.
Na razie nie wiadomo, jakie będą dalsze kroki prokuratury. Możliwe jest złożenie zażalenia na decyzję sądu lub uzupełnienie materiału dowodowego. Sam Król nie odniósł się szerzej do zarzutów, ograniczając się do komentarza po opuszczeniu sądu. Jego obrończyni również nie zapowiedziała na razie dalszych działań.
Sprawa budzi zainteresowanie ze względu na rangę polityka — europoseł to jedna z najważniejszych funkcji w polskiej polityce. Ewentualne dalsze kroki prokuratury będą uważnie śledzone zarówno w kraju, jak i w instytucjach unijnych. Na tym etapie nie ma informacji o tym, czy zarzuty wpłyną na mandat europosła lub jego aktywność w Parlamencie Europejskim.