Łukasz Gibała pozostaje liderem wyścigu o fotel prezydenta Krakowa, ale w ostatnim sondażu przed niedzielnym głosowaniem traci część poparcia. Według badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB) uzyskuje blisko 33 proc. głosów, a jego przewaga nad drugą w zestawieniu Moniką Piątkowską stopniała do 5,1 pkt proc.

To wyraźny sygnał, że końcówka kampanii może przynieść jeszcze zmiany. Gibała, który od miesięcy uchodził za faworyta, zanotował stratę ponad 6 pkt proc. względem poprzedniego badania tej samej pracowni, realizowanego na zlecenie Polsat News i Interii. Jego wynik wciąż daje mu pierwsze miejsce, ale różnica względem konkurentki z Koalicji Obywatelskiej i PSL topnieje z każdym tygodniem.

Monika Piątkowska, kandydatka KO i PSL, odrabia straty i zbliża się do lidera. W najnowszym sondażu traci do niego 5,1 pkt proc., co oznacza, że walka o drugą turę może być znacznie bardziej wyrównana, niż wskazywały wcześniejsze prognozy. Jej wynik to efekt intensywnej kampanii w ostatnich dniach i rosnącej rozpoznawalności wśród mieszkańców Krakowa.

Na trzecim miejscu uplasował się Michał Drewnicki z Prawa i Sprawiedliwości. Jego obecność na podium potwierdza, że w Krakowie utrzymuje się silny elektorat prawicowy, choć w tym zestawieniu nie zagraża on dwójce liderów. Wynik Drewnickiego może jednak odegrać rolę w ewentualnej drugiej turze, gdzie liczyć się będą wszystkie głosy.

Wybory prezydenta Krakowa odbędą się w najbliższą niedzielę. Sondaż OGB to jedno z ostatnich badań przed głosowaniem, a jego wyniki pokazują, że kampania wchodzi w decydującą fazę. Mieszkańcy miasta wybiorą nowego włodarza w momencie, gdy uwaga opinii publicznej skupiona jest na lokalnych sprawach — od transportu i infrastruktury po politykę społeczną i rozwój przestrzeni miejskiej.

Dla Gibały utrata części poparcia to sygnał ostrzegawczy. Jego sztab będzie musiał zmobilizować wyborców w ostatnich dniach, aby nie dopuścić do dalszego spadku. Z kolei Piątkowska może liczyć na efekt mobilizacji — jeśli tendencja się utrzyma, różnica między kandydatami może stopnieć jeszcze bardziej przed niedzielą.

Badanie OGB nie jest jedynym sondażem w ostatnich dniach. Równolegle pojawiają się ogólnopolskie prognozy, które wskazują na rosnące poparcie Koalicji Obywatelskiej, ale jednocześnie na możliwość utraty władzy przez obecną koalicję rządzącą. Z wyliczeń podziału mandatów wynika, że sejmową większość mogłyby zbudować Prawo i Sprawiedliwość wspólnie z Konfederacją. To jednak odległy kontekst wobec lokalnego starcia w Krakowie, gdzie stawka jest konkretna: kto pokieruje miastem przez najbliższe lata.

Wybory prezydenta Krakowa to jedna z najważniejszych lokalnych rozgrywek w tym roku. Miasto liczy ponad 750 tys. mieszkańców i mierzy się z wyzwaniami typowymi dla dużych ośrodków: rosnącymi kosztami życia, potrzebami transportowymi, polityką mieszkaniową i ochroną środowiska. Nowy prezydent będzie musiał współpracować zarówno z radą miasta, jak i z rządem, niezależnie od tego, kto wygra niedzielne głosowanie.

Ostatnie dni kampanii to czas intensywnych spotkań i apeli o mobilizację. Zarówno Gibała, jak i Piątkowska koncentrują się na bezpośrednim kontakcie z wyborcami, starając się przekonać niezdecydowanych. Wynik niedzielnego głosowania pokaże, czy sondażowe trendy się potwierdzą, czy też wyborcy zdecydują inaczej, niż przewidują badania.

3Wyświetlenia

Autor

Publicystyka polityczna

Marta Kowalczyk — publicystyka polityczna, Rytm Kraju.