Konfederacja Korony Polskiej odniosła się do ujawnionych nagrań, na których jeden z uczestników rozmów wyraża zaniepokojenie tym, że Grzegorz Braun «chce ściągać Hindusów do Polski». W wydanym oświadczeniu partia przekonuje, że możliwe jest jednoczesne rozwijanie relacji z Indiami i sprzeciw wobec masowej migracji.

«Można rozmawiać z Indiami i jednocześnie sprzeciwiać się masowej migracji. Można sprzedawać do Indii polskie towary bez sprowadzania indyjskich pracowników» — głosi stanowisko KKP. Partia podkreśla w ten sposób, że jej zdaniem współpraca handlowa z państwami azjatyckimi nie musi wiązać się z otwieraniem polskiego rynku pracy na pracowników z tych krajów.

Sprawa dotyczy nagrań, które trafiły do przestrzeni publicznej i wywołały dyskusję na temat planów kadrowych oraz migracyjnych związanych z Grzegorzem Braunem. Na taśmach słychać rozmówcę, który wyraża obawy, że polityk zamierza sprowadzać pracowników z Indii. Sam Braun odniósł się do sprawy, tłumacząc swoim wyborcom, że sytuacja nie jest problemem.

Oświadczenie Konfederacji Korony Polskiej wpisuje się w szerszy spór o politykę migracyjną, który od miesięcy jest jednym z głównych tematów debaty publicznej w Polsce. Partie prawicowe i konserwatywne konsekwentnie sprzeciwiają się przyjmowaniu migrantów, argumentując to względami bezpieczeństwa kulturowego i społecznego. Jednocześnie część środowisk gospodarczych wskazuje na niedobory pracowników w niektórych sektorach.

W tym kontekście KKP stara się oddzielić kwestię współpracy gospodarczej od polityki migracyjnej. Partia argumentuje, że wymiana handlowa z Indiami może odbywać się bez sprowadzania indyjskich pracowników do Polski. To stanowisko ma najprawdopodobniej złagodzić wrażenie, że ugrupowanie popiera napływ zagranicznej siły roboczej.

Nagrania, które trafiły do obiegu, wywołały reakcje nie tylko wśród polityków, ale także w mediach społecznościowych, gdzie zwolennicy i przeciwnicy Brauna spierają się o interpretację jego wypowiedzi. Sam polityk zapewnia, że jego działania są spójne z głoszonymi postulatami. Sprawa pozostaje jednak przedmiotem publicznej debaty, a Konfederacja Korony Polskiej stara się przedstawić własne wyjaśnienie.

Na razie nie wiadomo, czy w związku z nagraniami zostaną podjęte jakieś kroki formalne, ani czy sprawa będzie miała dalszy ciąg w Sejmie. Partia nie zapowiedziała na razie żadnych dodatkowych działań poza wydanym oświadczeniem. Dyskusja wokół taśm pokazuje jednak, jak wrażliwym tematem pozostaje migracja i zatrudnianie cudzoziemców w polskiej polityce.

3Wyświetlenia

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.