Europejskie Stowarzyszenie Sędziów (EAJ) oceniło, że polski Trybunał Konstytucyjny nie jest obecnie w stanie funkcjonować. Powodem jest spór wokół pięciorga sędziów wybranych przez Sejm, którym uniemożliwia się objęcie stanowisk i orzekanie. Organizacja wyraziła zaniepokojenie tą sytuacją i wezwała do natychmiastowego rozwiązania konfliktu.
W wydanym oświadczeniu EAJ wskazało, że dalsza bezczynność doprowadzi do zaostrzenia kryzysu ustrojowego w Polsce. Stowarzyszenie zaapelowało do prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego o podjęcie działań, które pozwolą pięciorgu legalnie wybranym sędziom na wykonywanie obowiązków. Zdaniem organizacji obecna sytuacja podważa funkcjonowanie jednego z kluczowych organów państwa.
Spór w TK trwa od dłuższego czasu. Jak relacjonują media, wraz z Maciejem Berkiem w Trybunale zasiada już ośmioro sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji, co stanowi większość w piętnastoosobowym składzie. Problem polega jednak na tym, że pięciorga z nich nie uznaje ani prezydent, ani prezes Bogdan Święczkowski, który odmawia im statusu sędziego, prawa do orzekania oraz wynagrodzenia. Ta sytuacja blokuje normalną pracę Trybunału i wywołuje kolejne kontrowersje.
Europejskie Stowarzyszenie Sędziów to organizacja zrzeszająca sędziów z całej Europy, która od lat monitoruje przestrzeganie standardów praworządności. Jej głos w sprawie polskiego TK wpisuje się w szerszą debatę o stanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce. EAJ nie po raz pierwszy zabiera głos w sprawie sytuacji w naszym kraju – organizacja wielokrotnie wyrażała zaniepokojenie zmianami w sądownictwie i ich wpływem na niezależność sędziów.
W tle sporu pojawiają się również inne kontrowersje. Ośmioro sędziów TK wybranych w tym roku zażądało przeprosin od Mariusza Błaszczaka, szefa klubu PiS, po tym jak porównał wybór sędziów przez Sejm do wyboru Adolfa Hitlera w Niemczech. Pełnomocnik sędziów skierował wezwanie, w którym uznano te słowa za nieakceptowalne i mogące prowadzić do eskalacji przemocy. Sprawa pokazuje, jak głęboki jest podział wokół Trybunału i jak bardzo debata o nim wykracza poza kwestie czysto prawne.
Apel EAJ to kolejny sygnał, że sytuacja wokół TK wymaga pilnego rozwiązania. Bez porozumienia między prezydentem, prezesem Trybunału a Sejmem kryzys będzie się pogłębiał, a skutki mogą odczuć obywatele, którzy oczekują sprawnego działania instytucji państwowych. Organizacja międzynarodowa jasno wskazuje, że obecny stan rzeczy nie może trwać dalej, a odpowiedzialność za przełamanie impasu spoczywa na krajowych władzach.
2