Strażacy dogaszają pożar hali magazynowo-biurowej w Lublinie. Ogień objął dwukondygnacyjny obiekt o powierzchni około 1800 metrów kwadratowych przy ul. Kasprowicza, w którym składowane były kompozyty do samolotów. Jak potwierdził kpt. Łukasz Chomczyński z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, na miejscu pracowało łącznie 23 zastępy straży pożarnej.

W kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej z ogniem walczyło 20 zastępów, czyli około 60 strażaków. Mł. kpt. Bartłomiej Pytka przekazał, że w środku magazynu przechowywane były kompozyty wykorzystywane do produkcji samolotów. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych — nikt nie odniósł obrażeń.

Kłęby czarnego dymu unoszące się nad miastem były widoczne z wielu kilometrów. Pożar wybuchł przy ul. Kasprowicza, a ciemny dym szybko rozprzestrzenił się nad okolicą, co wzbudziło niepokój mieszkańców. Służby nie informowały dotychczas o ewakuacji okolicznych budynków ani o zagrożeniu dla ludności.

Przyczyny pojawienia się ognia nie zostały jeszcze ustalone. Strażacy po zakończeniu dogaszania obiektu przystąpią do szczegółowych oględzin, które mają wyjaśnić okoliczności powstania pożaru. Straty materialne zostaną oszacowane po zakończeniu działań.

To kolejny w ostatnim czasie pożar obiektu przemysłowego w regionie lubelskim. Służby apelują o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa przeciwpożarowego w halach magazynowych, gdzie składowane są materiały łatwopalne lub o podwyższonym ryzyku zapłonu.

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.