W trakcie upałów podróżowanie autobusami i busami staje się poważnym wyzwaniem dla pasażerów. W wielu pojazdach wciąż brakuje klimatyzacji, a jedynym sposobem na obniżenie temperatury wewnątrz są uchylone okna lub szyberdach. Jak alarmuje posłanka Polskiego Stronnictwa Ludowego, takie warunki prowadzą do zasłabnięć i omdleń wśród podróżnych.
Posłanka zwróciła uwagę na problem w interwencji dotyczącej przewozów osób. Z jej ustaleń wynika, że w upalne dni temperatura wewnątrz pojazdów osiąga poziom zagrażający zdrowiu, a pasażerowie, zwłaszcza osoby starsze i dzieci, skarżą się na pogorszenie samopoczucia. Uchylone okna nie zapewniają wystarczającej cyrkulacji powietrza, co przy długich trasach i zatłoczonych busach stwarza realne ryzyko dla zdrowia.
Problem dotyka przede wszystkim przewoźników obsługujących trasy lokalne i podmiejskie, gdzie starszy tabor bez klimatyzacji wciąż stanowi znaczną część floty. Pasażerowie relacjonują, że w godzinach szczytu, gdy pojazd jest pełny, a słońce mocno nagrzewa wnętrze, podróż staje się uciążliwa i niebezpieczna. Zdarzają się przypadki, że osoby z objawami przegrzania muszą opuszczać pojazd na przystankach pośrednich.
Interwencja poselska wpisuje się w szerszą dyskusję o standardach przewozu osób w okresie letnim. Część samorządów wprowadziła już wymogi dotyczące klimatyzacji w zamówieniach publicznych na transport zbiorowy, jednak przepisy nie obejmują wszystkich przewoźników, szczególnie tych działających na zasadach komercyjnych. Eksperci zwracają uwagę, że w obliczu coraz częstszych fal upałów konieczne są systemowe rozwiązania, które zagwarantują pasażerom bezpieczne warunki podróży.
Posłanka PSL zapowiada dalsze działania w tej sprawie i pyta właściwe instytucje o możliwości prawne, które zmusiłyby przewoźników do zapewnienia odpowiednich warunków w pojazdach. Chodzi zarówno o kary dla firm ignorujących problem, jak i o wsparcie dla tych, które chcą wymienić tabor na nowocześniejszy. W najbliższych tygodniach temat ma być podnoszony na posiedzeniach komisji sejmowych zajmujących się transportem i infrastrukturą.
Do czasu wprowadzenia zmian pasażerowie są odsyłani do zaleceń, aby w upalne dni zabierać ze sobą wodę, unikać podróży w najgorętszych godzinach i informować kierowcę o złym samopoczuciu. To jednak tylko doraźne środki, które nie rozwiązują sedna problemu, jakim jest brak klimatyzacji w części pojazdów komunikacji zbiorowej.