Jeremy Sochan został zwolniony z Portland Trail Blazers — poinformował klub NBA. Jedyny polski koszykarz w najlepszej lidze świata nie zdążył rozegrać w nowych barwach ani jednego spotkania o stawkę. Decyzja zapadła nagle, mimo że Sochan brał udział w przygotowaniach do sezonu i występował w meczach przedsezonowych.

W drugim występie w barwach Portland Trail Blazers Sochan był najlepiej zbierającym zawodnikiem spotkania. Zanotował osiem zbiórek i zdobył tyle samo punktów, a jego drużyna rozgromiła w sparingu London Lions 119:66. Te występy nie wystarczyły jednak, by przekonać władze klubu do zatrzymania Polaka w składzie na sezon zasadniczy.

Zwolnienie Sochana to zaskakujący obrót spraw dla polskiego kibica. Koszykarz trafił do Portland przed obecnym sezonem i wydawało się, że będzie miał szansę na regularne występy w NBA. Tymczasem klub zdecydował się zakończyć współpracę z Polakiem jeszcze przed pierwszym ligowym meczem. Oficjalny komunikat w tej sprawie nie zawiera szczegółowego uzasadnienia — Portland poinformowało jedynie o rozstaniu z zawodnikiem.

Sochan jest jedynym polskim koszykarzem występującym w NBA. Jego obecność w lidze miała znaczenie nie tylko sportowe, ale i wizerunkowe — przyciągała uwagę polskich kibiców i mediów śledzących zmagania najlepszej koszykarskiej ligi świata. Zwolnienie oznacza, że w nadchodzącym sezonie w NBA może nie być żadnego reprezentanta Polski.

Dla samego zawodnika to kolejny zwrot w karierze. Sochan trafił do NBA z wysokim numerem w drafcie i od początku był uważany za jeden z ciekawszych projektów w lidze. W Portland miał odbudować swoją pozycję po wcześniejszych występach w innym klubie. Osiem zbiórek i osiem punktów w sparingu z London Lions pokazały, że jest w stanie wnieść do drużyny konkretne wartości, zwłaszcza w walce na tablicach.

Klub nie poinformował, czy zwolnienie wiąże się z decyzją kadrową, względami finansowymi czy kwestiami zdrowotnymi. Nie wiadomo też, jakie plany na dalszą karierę ma sam Sochan — czy będzie szukał nowego klubu w NBA, czy rozważy występy w Europie. Portland nie odniosło się publicznie do przyczyn rozstania poza samym komunikatem o zwolnieniu.

Sprawa jest o tyle nietypowa, że zwolnienia w NBA najczęściej dotyczą zawodników na końcu składu i następują po pełnym obozie przygotowawczym. Sochan zdążył pokazać się w sparingach, ale ostatecznie nie znalazł się w planach klubu na sezon. Dla polskiej koszykówki to sygnał, że droga do stabilnej obecności w NBA pozostaje trudna — nawet dla zawodnika, który ma za sobą występy w lidze i udane mecze przygotowawcze.

MIB FOOTBOLFootball fixtures & results

2Wyświetlenia

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.