Chińska grupa uderzeniowa lotniskowca Liaoning wypłynęła na wody zachodniego Pacyfiku, gdzie prowadzi ćwiczenia wojskowe. Informację o rozmieszczeniu okrętu podało Ministerstwo Obrony w Pekinie, a następnie potwierdziły ją chińskie media państwowe. Marynarka wojenna ChRL utrzymuje, że manewry mają charakter rutynowy i są realizowane zgodnie z rocznym planem szkoleniowym.
Jak poinformowała telewizja CCTV, grupa uderzeniowa opuściła port w środę. W jej skład wchodzi lotniskowiec Liaoning oraz okręty eskorty. Służby prasowe Marynarki Wojennej ChRL podkreśliły, że ćwiczenia nie są wymierzone w żadne konkretne państwo i wpisują się w standardowy cykl szkoleń chińskich sił morskich.
Rozmieszczenie okrętu ma jednak miejsce w okresie rosnących napięć wokół Tajwanu. Pekin konsekwentnie traktuje wyspę jako część swojego terytorium i nie wyklucza użycia siły w celu jej zjednoczenia. W ostatnich miesiącach chińskie siły zbrojne wielokrotnie przeprowadzały ćwiczenia w rejonie Cieśniny Tajwańskiej, co spotykało się z reakcją Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników.
Przebieg manewrów ma monitorować Japonia. Tokio uważnie śledzi aktywność chińskiej marynarki wojennej w regionie, zwłaszcza w pobliżu archipelagu Riukiu i wysp Senkaku, do których rości sobie prawa. Japońskie siły samoobrony regularnie informują o przemieszczeniach chińskich okrętów na wodach wokół kraju.
Lotniskowiec Liaoning to pierwszy chiński lotniskowiec, wprowadzony do służby w 2012 roku. Jednostka powstała na bazie kadłuba radzieckiego okrętu Wariag, zakupionego od Ukrainy. Przez lata służyła głównie do szkolenia załóg i testowania procedur operacyjnych. W ostatnim czasie chińska marynarka wojenna zwiększyła częstotliwość dalekomorskich rejsów szkoleniowych, co jest elementem szerszej modernizacji sił zbrojnych.
Pekin konsekwentnie odrzuca krytykę swoich działań na morzach, argumentując, że prowadzi je w ramach suwerennych praw i zgodnie z prawem międzynarodowym. Zachodnie stolice zwracają jednak uwagę, że skala i częstotliwość chińskich ćwiczeń w rejonie Indo-Pacyfiku systematycznie rosną, co zmienia układ sił w regionie.
Manewry Liaoning zbiegły się w czasie z napięciami wokół Tajwanu, które pozostają jednym z najbardziej zapalnych punktów w stosunkach międzynarodowych. Waszyngton utrzymuje nieformalne relacje z Tajpej i sprzedaje wyspie uzbrojenie, co Pekin uznaje za ingerencję w swoje sprawy wewnętrzne. Władze w Tajpej regularnie informują o chińskich samolotach i okrętach pojawiających się w pobliżu wyspy.
Chińskie ministerstwo obrony nie podało, jak długo potrwają ćwiczenia ani jakie konkretnie scenariusze będą realizowane. Zazwyczaj tego typu manewry trwają od kilku dni do kilku tygodni i obejmują ćwiczenia przeciwlotnicze, przeciwpodwodne oraz operacje lotnicze z pokładu lotniskowca.
Obserwatorzy zwracają uwagę, że aktywność chińskiej floty na zachodnim Pacyfiku wpisuje się w szerszą strategię budowy mocarstwowej pozycji w regionie. Pekin dąży do stworzenia zdolności operowania na odległych akwenach, co ma znaczenie zarówno militarne, jak i polityczne. W odpowiedzi Stany Zjednoczone zacieśniają współpracę z Japonią, Australią i Filipinami, organizując wspólne patrole i ćwiczenia na wodach spornych.
2