Izraelska policja zatrzymała osiem osób podejrzewanych o udział w atakach na amerykańską dziennikarkę oraz na konwój dyplomatyczny, w którym znajdowali się przedstawiciele kilku państw, w tym Polski. Do ataku na konwój doszło w sobotę na Zachodnim Brzegu Jordanu.
Zatrzymania miały miejsce w poniedziałek i były prowadzone przez izraelską policję we współpracy z innymi służbami tego kraju. Jak podała agencja AFP, część źródeł mówi o dziesięciu zatrzymanych, jednak większość doniesień wskazuje na osiem osób. Zatrzymania dotyczą dwóch odrębnych wydarzeń, do których doszło w weekend na Zachodnim Brzegu: ataku na amerykańską dziennikarkę oraz ataku na konwój z zagranicznymi dyplomatami.
W konwoju, który został zaatakowany w sobotę, znajdowali się przedstawiciele korpusu dyplomatycznego z kilku krajów, w tym polscy dyplomaci. Incydent wywołał reakcje na arenie międzynarodowej, a strona polska oczekuje wyjaśnień. Izraelskie służby poinformowały o pierwszych zatrzymaniach w tej sprawie, co ma kluczowe znaczenie dla ustalenia okoliczności ataku i odpowiedzialności sprawców.
Zachodni Brzeg Jordanu jest obszarem, na którym dochodzi do napięć i incydentów z udziałem różnych grup. Atak na konwój dyplomatyczny jest wydarzeniem szczególnie poważnym, ponieważ narusza zasady ochrony przedstawicieli dyplomatycznych. Sprawa będzie monitorowana przez społeczność międzynarodową, a Polska będzie zabiegać o pełne wyjaśnienie zdarzenia i pociągnięcie winnych do odpowiedzialności.
Na razie nie podano szczegółów dotyczących tożsamości zatrzymanych ani zarzutów, jakie zostaną im postawione. Izraelska policja kontynuuje czynności wyjaśniające, a śledztwo ma wykazać, czy zatrzymania mają związek z oboma weekendowymi atakami. Sprawa pozostaje w toku, a kolejne informacje mogą pojawić się w najbliższych dniach.
2