Korea Północna przeprowadziła w niedzielę dwie próby rakietowe w odstępie zaledwie trzech godzin. Południowokoreańskie Kolegium Połączonych Szefów Sztabów (JCS) poinformowało, że w obu przypadkach wystrzelono rakietę balistyczną krótkiego zasięgu. Testy wywołały natychmiastowe protesty władz w Seulu i Tokio.

Według oceny południowokoreańskiej armii oba pociski przeleciały ograniczony dystans, co wskazuje na próbę wojskową o charakterze taktycznym. JCS nie podało dokładnych parametrów lotu ani miejsca startu, ale podkreśliło, że w obu przypadkach chodziło o ten sam typ uzbrojenia. To pierwsze tego rodzaju zdarzenie w ostatnim czasie, choć Pjongjang regularnie przeprowadza testy rakietowe, które budzą napięcia w regionie.

Władze w Seulu i Tokio zdecydowanie potępiły niedzielne próby. Południowokoreańskie ministerstwo obrony określiło je jako prowokację zagrażającą stabilności na Półwyspie Koreańskim. Japonia złożyła oficjalny protest, podkreślając, że działania Korei Północnej naruszają rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ. Oba państwa zapowiedziały dalszą współpracę wywiadowczą i wojskową w celu monitorowania kolejnych ruchów Pjongjangu.

Próby rakietowe Korei Północnej od lat są źródłem napięć w Azji Wschodniej. Pjongjang wielokrotnie testował rakiety balistyczne różnego zasięgu, co spotykało się z międzynarodowymi sankcjami i potępieniem ze strony społeczności międzynarodowej. Niedzielne wystrzelenia wpisują się w ten schemat, choć tym razem doszło do dwóch prób w ciągu jednego dnia, co jest rzadkością.

Sojusznicy Korei Południowej, w tym Stany Zjednoczone, uważnie śledzą sytuację. Waszyngton nie wydał jeszcze oficjalnego oświadczenia w sprawie najnowszych testów, ale amerykańskie wojska stacjonujące w regionie pozostają w gotowości. Eksperci zauważają, że każda próba rakietowa Pjongjangu to sygnał polityczny i wojskowy, który może wpłynąć na rozmowy rozbrojeniowe oraz na politykę odstraszania w regionie.

Na razie nie wiadomo, czy Korea Północna planuje kolejne testy w najbliższych dniach. Obserwatorzy nie wykluczają dalszych prowokacji, zwłaszcza że Pjongjang często odpowiada na międzynarodowe potępienie kolejnymi wystrzeleniami. Sytuacja pozostaje napięta, a służby wywiadowcze Korei Południowej i Japonii prowadzą wzmożony monitoring północnokoreańskich instalacji wojskowych.

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.