Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ocenił w środę, że zakończenie wojny w Ukrainie jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej. Jego zdaniem negocjacje prowadzone w ostatnich dniach mogą doprowadzić do porozumienia kończącego trwający od ponad trzech lat konflikt.

W ciągu ostatnich dwóch dni specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff odbył rozmowy zarówno z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, jak i z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Dyplomatyczne kontakty na najwyższym szczeblu mają świadczyć o intensyfikacji wysiłków Waszyngtonu na rzecz przerwania walk.

Słowa Trumpa padły w środę, a więc w momencie, gdy administracja amerykańska kontynuuje serię spotkań z przedstawicielami obu stron konfliktu. Witkoff, który pełni funkcję specjalnego wysłannika ds. Bliskiego Wschodu, w ostatnim czasie zaangażował się również w rozmowy dotyczące Ukrainy, co odzwierciedla priorytet, jaki Biały Dom nadaje temu dossier.

Ocena prezydenta USA nie zawiera jednak szczegółów dotyczących ewentualnego porozumienia ani harmonogramu dalszych kroków. Trump nie wskazał, na jakim etapie znajdują się negocjacje, jakie warunki miałyby zostać spełnione ani kto miałby sygnować ewentualne porozumienie. Brakuje również potwierdzenia ze strony Kijowa i Moskwy co do charakteru rozmów prowadzonych przez Witkoffa.

Wypowiedź Trumpa wpisuje się w serię deklaracji amerykańskiego prezydenta, który od objęcia urzędu w styczniu 2025 roku wielokrotnie zapowiadał szybkie zakończenie wojny w Ukrainie. Dotychczasowe próby mediacji nie przyniosły jednak trwałego zawieszenia broni, a walki na wschodzie Ukrainy trwają nadal.

Ewentualne porozumienie miałoby bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa w Europie, w tym dla Polski, która od początku rosyjskiej inwazji jest jednym z głównych sojuszników Kijowa i państwem frontowym NATO. Jakiekolwiek ustalenia dotyczące zawieszenia broni lub statusu terytoriów okupowanych będą uważnie analizowane w Warszawie i innych stolicach Sojuszu.

Na razie brak potwierdzenia, by w najbliższych dniach doszło do kolejnych spotkań na wysokim szczeblu. Same zapewnienia o bliskości porozumienia nie przesądzają o jego kształcie ani trwałości. Kluczowe pozostaje, czy za deklaracjami pójdą konkretne ustalenia akceptowane przez obie strony konfliktu.

2Wyświetlenia

Autor

Bezpieczeństwo i świat

Tomasz Baran — bezpieczeństwo i świat, Rytm Kraju.