Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zatwierdziła sprzedaż broni i sprzętu wojskowego dla Izraela o łącznej wartości 21,6 mld dolarów. Jak wynika z informacji przekazanych Kongresowi oraz danych Departamentu Stanu, transakcja obejmuje okres od 20 stycznia 2025 r. do 17 września 2026 r.

Według katarskiego portalu New Arab umowa zostanie prawdopodobnie zatwierdzona w trybie nadzwyczajnym, co pozwala administracji na ominięcie sprzeciwu Kongresu. To rozwiązanie stosowane w sytuacjach uznawanych za pilne, gdy zwykła procedura legislacyjna mogłaby opóźnić dostawy. W praktyce oznacza to, że Biały Dom może sfinalizować kontrakt bez zgody obu izb parlamentu.

Skala zatwierdzonego pakietu jest większa niż ta, którą wcześniej przekazał Joe Biden. Nowe dostawy obejmują bomby i śmigłowce, a ich wartość czyni Izrael jednym z największych odbiorców amerykańskiego uzbrojenia. Decyzja wpisuje się w szerszą politykę wsparcia wojskowego dla sojuszników w regionie Bliskiego Wschodu.

Informacja o transakcji pojawia się w momencie, gdy administracja Trumpa uruchomiła również pakiet wsparcia wojskowego dla Ukrainy o wartości 400 mln dolarów. Z doniesień agencji Reuters wynika jednak, że w przesyłce dla Kijowa nie znajdą się pociski do systemów Patriot, kluczowych dla ukraińskiej obrony powietrznej. Oba przypadki pokazują, jak Waszyngton różnicuje zakres i tryb pomocy wojskowej dla poszczególnych partnerów.

Zatwierdzenie sprzedaży dla Izraela bez zgody Kongresu może wywołać pytania o kontrolę parlamentarną nad polityką zbrojeniową. Procedura nadzwyczajna jest przewidziana w amerykańskim prawie, ale jej częste stosowanie budzi kontrowersje wśród części legislatorów. Administracja argumentuje, że decyzja służy bezpieczeństwu sojusznika i stabilności regionu.

Dane Departamentu Stanu, na które powołuje się New Arab, wskazują, że łączna wartość zatwierdzonych transakcji obejmuje zarówno sprzedaż bezpośrednią, jak i programy pomocowe. Szczegóły dotyczące konkretnych typów uzbrojenia nie zostały w pełni ujawnione. Wiadomo jednak, że w pakiecie znalazły się bomby i śmigłowce, co odpowiada potrzebom operacyjnym izraelskiej armii.

Decyzja administracji Trumpa jest kontynuacją polityki silnego wsparcia dla Izraela, zapoczątkowanej jeszcze w pierwszej kadencji. W porównaniu z poprzednią administracją obecny pakiet jest większy, co może być odczytywane jako sygnał zaangażowania USA w bezpieczeństwo Bliskiego Wschodu. Jednocześnie brak pocisków Patriot w pakiecie dla Ukrainy pokazuje, że priorytety Waszyngtonu nie rozkładają się równomiernie.

Transakcja o wartości 21,6 mld dolarów to jedna z największych pojedynczych decyzji zbrojeniowych ostatnich lat. Jej realizacja rozłoży się na wiele miesięcy, a dostawy będą stopniowo trafiać do Izraela. Kongres, mimo pominięcia w procedurze, może w przyszłości domagać się dodatkowych wyjaśnień w sprawie trybu nadzwyczajnego.

2Wyświetlenia

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.