Minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul spotkał się w sobotę w Nowym Jorku z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Do rozmowy doszło na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Jak podkreślił niemiecki minister, dyplomacja jest podstawowym zadaniem szefa MSZ, a jego zdaniem nadszedł czas na rozmowy z Rosją.

W niedzielnym wywiadzie dla telewizji ARD Wadephul bronił swojej decyzji o spotkaniu z Ławrowem. Zaznaczył, że utrzymywanie kanałów komunikacji z Moskwą jest konieczne, nawet jeśli nie przynosi natychmiastowych rezultatów. Jednocześnie przyznał, że sam Kreml nie jest obecnie gotowy do wznowienia dialogu.

Spotkanie Wadephula z Ławrowem to pierwszy bezpośredni kontakt na takim szczeblu od dłuższego czasu. Od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę stosunki między Berlinem a Moskwą uległy głębokiemu ochłodzeniu. Niemcy, podobnie jak inni sojusznicy z NATO i Unii Europejskiej, znacząco ograniczyły kontakty polityczne z Rosją, stawiając na wsparcie militarne i finansowe dla Kijowa oraz sankcje wymierzone w rosyjską gospodarkę.

Decyzja o spotkaniu może wywołać kontrowersje zarówno w Niemczech, jak i wśród partnerów zachodnich. Krytycy wskazują, że rozmowy z przedstawicielami Kremla legitymizują rosyjskie działania i osłabiają jedność sojuszników. Zwolennicy dialogu argumentują z kolei, że całkowite zerwanie kontaktu utrudnia poszukiwanie dróg wyjścia z konfliktu i zwiększa ryzyko nieporozumień.

Wadephul odniósł się do tych wątpliwości, podkreślając, że dyplomacja nie polega na nagradzaniu, lecz na utrzymywaniu kanałów komunikacji. Jego zdaniem nawet trudne rozmowy są lepsze niż całkowite milczenie, zwłaszcza w sytuacji, gdy w Europie trwa wojna. Zaznaczył jednak, że nie widzi obecnie gotowości Kremla do poważnego dialogu.

Rosja nie skomentowała na razie publicznie przebiegu spotkania. Brak reakcji ze strony Moskwy może potwierdzać słowa niemieckiego ministra o braku gotowości do wznowienia rozmów. Ewentualne dalsze kontakty będą zależeć od rozwoju sytuacji na froncie i postawy samego Kremla.

Dla Polski spotkanie to istotny sygnał w kontekście polityki wschodniej. Warszawa konsekwentnie opowiada się za twardym kursem wobec Rosji i utrzymaniem jedności NATO. Ewentualne wznowienie dialogu Berlina z Moskwą może budzić w Polsce obawy o osłabienie wspólnego stanowiska Zachodu, choć strona niemiecka zapewnia, że nie zmienia to jej poparcia dla Ukrainy.

Na razie nie zapowiedziano kolejnych spotkań. Sam Wadephul nie przesądza, czy dojdzie do nich w najbliższym czasie. Jego wypowiedź wskazuje, że Berlin chce utrzymywać gotowość do rozmów, ale nie zamierza zabiegać o nie za wszelką cenę. Kluczowe pozostaje stanowisko Kremla, który – jak przyznaje niemiecki minister – nie jest obecnie gotowy do wznowienia dialogu.

1Wyświetlenia

Autor

Bezpieczeństwo i świat

Tomasz Baran — bezpieczeństwo i świat, Rytm Kraju.