Przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi w Szwecji rywalizujące bloki polityczne idą łeb w łeb, a sondaże nie wskazują wyraźnego faworyta. W obliczu tak wyrównanego wyniku kampania weszła w decydującą fazę, a kandydaci nasilają wysiłki, by przekonać niezdecydowanych wyborców.

Premier Ulf Kristersson, stojący na czele obozu konserwatywnego, obrał strategię zdecydowanego ataku. Jego przesłanie nie ogranicza się jednak do spraw krajowych. Kristersson kieruje ostrzeżenie do Europy: jego zdaniem nie należy ufać lewicy w kwestiach obronności. To sygnał, że temat bezpieczeństwa i zdolności obronnych Szwecji stał się jednym z głównych punktów sporu przed głosowaniem.

Szwecja, która niedawno przystąpiła do NATO, znajduje się w newralgicznym momencie dla swojej polityki bezpieczeństwa. W debacie publicznej pojawia się pytanie, kto lepiej zagwarantuje kontynuację zbrojeń i współpracy sojuszniczej. Premier przekonuje, że wybór lewicy oznaczałby osłabienie tego kursu, i próbuje w ten sposób zmobilizować wyborców wokół swojej partii.

Ostrzeżenie Kristerssona wpisuje się w szerszą kampanię, w której obóz rządzący stara się przedstawić siebie jako gwaranta stabilności i bezpieczeństwa. Przeciwnicy zarzucają mu jednak, że zamiast rozliczać własne rządy, ucieka w tematy międzynarodowe. Sondaże pokazują, że żadna ze stron nie może być pewna zwycięstwa, a niedzielne głosowanie może przesądzić o przyszłości Szwecji na wiele lat.

Wynik wyborów będzie miał znaczenie nie tylko dla Sztokholmu, ale i dla całego regionu Morza Bałtyckiego. Szwecja jako nowy członek NATO odgrywa coraz większą rolę w obronie wschodniej flanki. Ewentualna zmiana władzy mogłaby wpłynąć na tempo modernizacji armii i zaangażowanie w sojusznicze struktury. Dlatego deklaracje Kristerssona o konieczności zachowania kursu obronnego są uważnie śledzone również poza granicami kraju.

Premier stara się ratować swoją pozycję, łącząc tematykę bezpieczeństwa z ostrą krytyką opozycji. Jego apel do Europy to próba nadania wyborom wymiaru ponadnarodowego i przedstawienia ich jako starcia dwóch wizji polityki obronnej. Czy ten argument przekona wyborców, okaże się w niedzielę, gdy Szwedzi pójdą do urn.

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.