Europejscy urzędnicy mogą przebywać w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich podczas rozmów pokojowych między Rosją, Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi, ale nie będą w nich bezpośrednio uczestniczyć. Taką zapowiedź przedstawił w piątek Jurij Uszakow, doradca przywódcy Rosji Władimira Putina ds. polityki zagranicznej.

Uszakow wyraźnie oddzielił fizyczną obecność Europejczyków w Emiratach od ich roli przy stole negocjacyjnym. Sam fakt przybycia do Abu Zabi, jak podkreślił, nie oznacza udziału w rozmowach. Przedstawiciele Starego Kontynentu mogliby zatem znajdować się w mieście, pozostając jednak poza właściwymi negocjacjami. Według relacji medialnych doradca miał wyrazić się o europejskiej obecności w sposób sugerujący, że urzędnicy mogą "gdzieś tam się kręcić", czyli przebywać w pobliżu rozmów bez prawa do ich prowadzenia.

Wypowiedź pojawiła się w kontekście wcześniejszych nadziei w Europie na większe zaangażowanie w proces pokojowy dotyczący wojny w Ukrainie. Zapowiedź ta wyznacza więc wyraźną granicę: Europa może być obecna logistycznie i dyplomatycznie w pobliżu stołu rozmów, ale na razie nie ma gwarantowanego miejsca w samych negocjacjach. Dla Kremla kluczowym partnerem pozostają Stany Zjednoczone, z którymi Moskwa i Kijów prowadzą rozmowy w formacie trójstronnym, o czym mowa jest w materiale źródłowym.

W tym samym czasie w debacie publicznej pojawiły się komentarze dotyczące pozycji Rosji w szerszym układzie międzynarodowym. Były szef polskiego MSZ, pytany przez prowadzącego o szczyt G20, zwrócił uwagę na ograniczoną rolę Polski w tym formacie. Ocenił też, że Europa nie prowadzi spójnej polityki zagranicznej, a Donald Trump traktuje Rosję jako ważnego partnera w rozmowach o nowym ładzie międzynarodowym. Według tej opinii Władimir Putin i prezydent Karol Nawrocki mogą znaleźć się przy jednym stole podczas szczytu G20, co pokazuje, że kwestie bezpieczeństwa i relacji z Moskwą będą rozstrzygane także poza bezpośrednimi negocjacjami w sprawie Ukrainy.

Dla polskiej i europejskiej polityki bezpieczeństwa wypowiedź Uszakowa ma znaczenie praktyczne. Od kształtu rozmów zależą ustalenia dotyczące przyszłego statusu Ukrainy oraz gwarancji bezpieczeństwa dla państw regionu, w tym wschodniej flanki NATO. Brak bezpośredniego udziału Europy w negocjacjach oznacza, że państwa członkowskie Unii będą mogły wpływać na ich wynik głównie pośrednio, poprzez stanowisko wobec Waszyngtonu i Kijowa. Stanowisko Moskwy nie wyklucza przy tym dalszych kontaktów, lecz określa ich zakres z góry, co warto odnotować przy ocenie perspektyw porozumienia.

2Wyświetlenia

Autor

Bezpieczeństwo i świat

Tomasz Baran — bezpieczeństwo i świat, Rytm Kraju.