Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało w sobotę zagranicznych dyplomatów oraz obcokrajowców przebywających w Kijowie do opuszczenia stolicy Ukrainy. W komunikacie, na który powołuje się agencja AFP, Moskwa zapowiedziała kontynuację ataków na cele wojskowe w Kijowie i innych ukraińskich miastach.
Według treści komunikatu obcokrajowcy, którzy pozostaną w Kijowie, narażają się na «śmiertelne niebezpieczeństwo». Rosyjskie MSZ ostrzegło również przed podróżami do Ukrainy, określając przebywanie na jej terytorium jako świadome ryzyko. Moskwa zapowiedziała dalsze uderzenia, które nazywa «odwetowymi».
Apel rosyjskiego resortu dyplomacji pojawił się w momencie, gdy sytuacja bezpieczeństwa w Kijowie pozostaje napięta. Komunikat skierowany jest zarówno do przedstawicieli placówek dyplomatycznych, jak i do wszystkich cudzoziemców obecnych w ukraińskiej stolicy. Rosja nie podała przy tym szczegółów dotyczących konkretnych celów ani terminu planowanych ataków.
To nie pierwszy taki sygnał ze strony Moskwy. Rosyjskie władze wielokrotnie wzywały obcokrajowców do opuszczenia Ukrainy, a komunikaty tego typu pojawiały się na tle trwających działań zbrojnych. Tym razem ostrzeżenie ma jednak bezpośredni związek z Kijowem i zapowiedzią kontynuacji uderzeń na cele wojskowe w stolicy oraz w innych miastach.
Dla zagranicznych dyplomatów oznacza to konieczność weryfikacji planów pobytu i ewentualnego dostosowania pracy placówek do nowych warunków. Część ambasad już wcześniej ograniczała działalność w Kijowie, a obecny apel może przyspieszyć decyzje o czasowym przeniesieniu personelu lub ograniczeniu obsługi obywateli.
Rosyjskie MSZ nie wskazało, czy ostrzeżenie ma charakter wiążący dla obcych rządów, ani nie podało, jakie kroki zamierza podjąć wobec tych, którzy pozostaną. Komunikat ma przede wszystkim wymiar propagandowy i nacisku na społeczność międzynarodową, ale równocześnie wpisuje się w zapowiedź dalszych działań zbrojnych.
Sytuacja w Ukrainie pozostaje przedmiotem uwagi państw NATO i Unii Europejskiej. Bezpieczeństwo w regionie, w tym ochrona personelu dyplomatycznego, jest jednym z tematów bieżących konsultacji sojuszniczych. Rosyjskie ostrzeżenie może wpłynąć na decyzje o ewakuacji części misji i na dalsze wsparcie dla Kijowa.
Na razie nie ma potwierdzenia, by którykolwiek kraj ogłosił pełną ewakuację swojej ambasady. Placówki dyplomatyczne w Kijowie działają w trybie ograniczonym od początku rosyjskiej inwazji, a wiele z nich wcześniej przeniosło część personelu do zachodniej Ukrainy lub poza jej granice.
Rosja zapowiada kontynuację ataków, co oznacza, że napięcie wokół Kijowa może się utrzymywać. Dla mieszkańców i przebywających tam cudzoziemców kluczowe pozostają komunikaty władz ukraińskich oraz służb ratunkowych, które na bieżąco informują o zagrożeniach i miejscach schronienia.
2