Co najmniej pięć osób zginęło, a 28 zostało rannych na skutek rosyjskich uderzeń na Ukrainę w ciągu ostatniej doby. Pociskami balistycznymi i dronami w godzinach nocnych atakowana była m.in. stolica kraju, Kijów – przekazały w sobotę rano władze.
Rosyjskie siły prowadzą regularne ataki na ukraińskie miasta, w tym na obiekty cywilne i infrastrukturę. W piątek doszło do jednego z najtragiczniejszych uderzeń w ostatnich tygodniach – na centrum handlowe w Krzywym Rogu w środkowej Ukrainie. Bilans tego ataku wzrósł do 16 zabitych i 130 rannych, w tym 25 dzieci. Dziewięć osób wciąż uznawanych jest za zaginione, a pod gruzami mogą znajdować się kolejni poszkodowani.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostro zareagował na uderzenie w Krzywym Rogu. „To absolutne bestialstwo Rosjan. Po prostu zwierzęta. Z pewnością odpowiemy” – oświadczył. Zapowiedź odwetu wpisuje się w dotychczasową strategię Kijowa, który odpowiada na rosyjskie ataki uderzeniami na cele wojskowe i infrastrukturę na terytorium Rosji.
Ukraińskie siły przeprowadziły w ostatnich dniach ataki dronów na cele w Kraju Krasnodarskim, obwodzie biełgorodzkim oraz okupowanym przez Rosję obwodzie ługańskim. Według doniesień agencji Reutera w wyniku tych uderzeń zginęło sześć osób. Rosyjskie władze regularnie informują o ukraińskich atakach na swoje terytorium, jednak dane te są trudne do niezależnego zweryfikowania.
Sytuacja na froncie pozostaje napięta, a obie strony kontynuują wymianę uderzeń. Ukraińskie władze apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności i korzystanie ze schronów podczas alarmów powietrznych. Służby ratunkowe wciąż prowadzą akcję poszukiwawczo-ratowniczą w Krzywym Rogu, gdzie pod gruzami mogą znajdować się zaginieni.