Administracja USA na razie nie przewiduje nowych ataków na Iran. Sekretarz stanu Marco Rubio przekazał w ostatnich dniach kilku swoim odpowiednikom, że Waszyngton wstrzymuje się od kolejnych uderzeń na Teheran – podał we wtorek serwis Axios, powołując się na źródła.
Jak ustaliły media, zmiana taktyki nie oznacza rezygnacji z presji na Iran. Administracja Donalda Trumpa ma wywierać nacisk na Teheran innymi narzędziami, przede wszystkim poprzez sankcje gospodarcze oraz działania na morzu. Część doniesień wskazuje, że kluczowym elementem nowej strategii może być blokada morska, która ma uderzyć w irańską gospodarkę.
Doniesienia o wstrzymaniu ataków pojawiają się w momencie, gdy Stany Zjednoczone od kilku miesięcy prowadzą wobec Iranu politykę twardej presji. Administracja USA wielokrotnie podkreślała, że nie wyklucza użycia siły, jeśli Teheran nie zmieni swojej polityki, w tym w kwestii programu nuklearnego. Jednocześnie Waszyngton konsekwentnie rozszerza sankcje na kolejne podmioty powiązane z irańskim reżimem.
Rubio miał przekazać swoim odpowiednikom, że na obecnym etapie Amerykanie nie planują szeroko zakrojonych operacji wojskowych przeciwko Iranowi. Zamiast tego administracja USA zamierza skoncentrować się na izolacji gospodarczej Teheranu i wzmocnieniu presji dyplomatycznej. Decyzja o ewentualnym wznowieniu ataków pozostaje jednak otwarta i będzie zależeć od rozwoju sytuacji.
Nowa strategia Waszyngtonu wpisuje się w szerszy kontekst polityki USA wobec Bliskiego Wschodu. Stany Zjednoczone od lat balansują między twardą retoryką wobec Iranu a dążeniem do uniknięcia otwartego konfliktu zbrojnego, który mógłby zdestabilizować region. Sankcje pozostają głównym narzędziem nacisku, a działania militarne są traktowane jako ostateczność.
Informacje o wstrzymaniu ataków pojawiają się także w kontekście innych ruchów dyplomatycznych USA. Waszyngton prowadzi równolegle rozmowy i konsultacje z sojusznikami w sprawie bezpieczeństwa regionalnego, a także monitoruje działania Iranu na morzu i w Zatoce Perskiej. Administracja Trumpa podkreśla, że priorytetem jest powstrzymanie irańskiego programu rakietowego i nuklearnego bez eskalacji konfliktu.
Na razie nie wiadomo, jak długo ma obowiązywać wstrzymanie ataków. Część komentatorów zwraca uwagę, że decyzja może być taktyczna i zależeć od bieżących wydarzeń, w tym ewentualnych prowokacji ze strony Teheranu. Waszyngton nie ogłosił oficjalnie nowej strategii, a doniesienia Axios opierają się na nieoficjalnych wypowiedziach sekretarza stanu.