Ukraina zamierza przeznaczyć środki z kolejnej transzy unijnej pożyczki na wzmocnienie obrony przeciwrakietowej. Kijów rozważa zakup amerykańskich systemów Patriot lub europejskich SAMP/T NG. Decyzja wywołała debatę wewnątrz Unii Europejskiej o tym, jak wydawać unijne pieniądze na uzbrojenie dla walczącego kraju.

Jak podał w piątek portal Euronews, powołując się na przedstawiciela Komisji Europejskiej, chodzi o kolejną transzę z unijnej pożyczki o wartości 90 mld euro. To część szerszego pakietu wsparcia finansowego, który Bruksela przygotowała dla Kijowa w odpowiedzi na rosyjską agresję. Środki mają zostać wykorzystane na zakup systemów przeciwrakietowych, które są kluczowe dla ochrony ukraińskich miast i infrastruktury przed atakami rakietowymi ze strony Rosji.

Wybór między amerykańskimi Patriotami a europejskimi SAMP/T NG ma nie tylko wymiar militarny, ale także polityczny i przemysłowy. Część państw członkowskich Unii Europejskiej, zwłaszcza Francja i Włochy, które współtworzą konsorcjum produkujące SAMP/T, naciska na zakup europejskiego sprzętu. Argumentują, że wydawanie unijnych pieniędzy na amerykańskie uzbrojenie osłabia europejski przemysł obronny i zwiększa zależność kontynentu od Stanów Zjednoczonych w kwestiach bezpieczeństwa.

Z kolei zwolennicy zakupu Patriotów wskazują na ich sprawdzoną skuteczność w walce z rosyjskimi rakietami. Systemy te są już używane przez Ukrainę i wykazały się wysoką efektywnością w przechwytywaniu celów. Ponadto amerykańskie systemy są dostępne w większych ilościach i szybciej mogą trafić na front, co ma znaczenie w obliczu trwającej wojny. Zwolennicy tego rozwiązania podkreślają również, że priorytetem powinno być jak najszybsze wzmocnienie ukraińskiej obrony, a nie wspieranie europejskiego przemysłu zbrojeniowego.

Spór w Unii Europejskiej pokazuje głębszy problem związany z finansowaniem wspólnych zakupów uzbrojenia. Z jednej strony rośnie presja, aby środki unijne trafiały do europejskich producentów, co ma budować strategiczną autonomię bloku w dziedzinie obronności. Z drugiej strony realia wojny na Ukrainie wymagają szybkich i sprawdzonych rozwiązań, które często oferują Stany Zjednoczone. Decyzja Kijowa w tej sprawie może stać się precedensem dla przyszłych zakupów zbrojeniowych finansowanych ze wspólnego budżetu.

Ukraina od miesięcy apeluje do zachodnich sojuszników o zwiększenie dostaw systemów obrony powietrznej. Rosyjskie ataki rakietowe na ukraińskie miasta, w tym na Kijów, Charków i Odessę, regularnie powodują ofiary wśród ludności cywilnej i niszczą kluczową infrastrukturę energetyczną. Wzmacnianie obrony przeciwrakietowej jest jednym z priorytetów władz w Kijowie, które szukają zarówno krótkoterminowych rozwiązań, jak i długofalowych kontraktów na dostawy nowoczesnego sprzętu.

Negocjacje w sprawie wykorzystania unijnej pożyczki wciąż trwają. Ostateczna decyzja o wyborze systemów przeciwrakietowych będzie zależeć zarówno od rozmów między Kijowem a Brukselą, jak i od porozumienia wewnątrz Unii Europejskiej co do priorytetów wydatkowych. Spór o Patrioty i SAMP/T NG pokazuje, że kwestia finansowania obronności stała się jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów w relacjach między państwami członkowskimi a instytucjami unijnymi.

Autor

Gospodarka

Piotr Zieliński — gospodarka, Rytm Kraju.