Ukraińskie siły zniszczyły rosyjski bombowiec strategiczny Tu-95MS i przeprowadziły atak na rafinerię ropy naftowej w obwodzie jarosławskim. Informację w piątek potwierdził prezydent Wołodymyr Zełenski, który nazwał operację „sprawiedliwą odpowiedzią” na rosyjską agresję. Maszyna została trafiona na lotnisku Engels, skąd Rosjanie prowadzą naloty na terytorium Ukrainy.
„Udzieliliśmy sprawiedliwej odpowiedzi na rosyjską wojnę. Rosjanie powinni odczuć, czym jest ich wojna” – napisał Zełenski. W osobnym wystąpieniu podziękował żołnierzom za celność i podkreślił, że atak jest odpowiedzią na rosyjskie uderzenia wymierzone w ukraińskie miasta i infrastrukturę. Prezydent zaznaczył, że bombowce Tu-95MS są wykorzystywane przez agresora do prowadzenia nalotów na ukraińskim terytorium.
Tu-95MS to strategiczny bombowiec zdolny do przenoszenia pocisków manewrujących, w tym rakiet dalekiego zasięgu. Maszyny tego typu regularnie biorą udział w atakach na ukraińską infrastrukturę krytyczną, w tym elektrownie i sieci energetyczne. Zniszczenie jednego z nich na lotnisku Engels oznacza realne osłabienie zdolności Rosji do prowadzenia dalszych uderzeń z powietrza.
Równolegle z uderzeniem na lotnisko ukraińskie siły zaatakowały rafinerię ropy naftowej w obwodzie jarosławskim. Zakład znajduje się na terytorium Rosji, kilkaset kilometrów od granicy z Ukrainą. Jak wynika z doniesień, w rejonie rafinerii doszło do pożaru. Nie podano jednak szczegółowych informacji o skali zniszczeń ani o ewentualnych ofiarach.
Atak na rafinerię wpisuje się w szerszą strategię ukraińskich sił, które od miesięcy uderzają w rosyjską infrastrukturę paliwową i wojskową. Celem takich operacji jest ograniczenie zdolności Rosji do finansowania i prowadzenia wojny, a także zmniejszenie jej potencjału logistycznego. Ukraińskie dowództwo wielokrotnie podkreślało, że uderzenia na terytorium Rosji są odpowiedzią na codzienne bombardowania ukraińskich miast.
Lotnisko Engels w obwodzie saratowskim to jedna z kluczowych baz rosyjskiego lotnictwa strategicznego. Stacjonują tam bombowce Tu-95 i Tu-160, które są wykorzystywane do ataków na Ukrainę. Wcześniej ukraińskie siły już kilkakrotnie próbowały uderzyć w tę bazę, jednak piątkowa operacja jest jedną z najskuteczniejszych – potwierdzono bowiem zniszczenie maszyny.
Rosyjskie władze nie odniosły się jeszcze oficjalnie do doniesień o zniszczeniu bombowca. Niezależni obserwatorzy zwracają uwagę, że utrata każdego egzemplarza Tu-95MS jest dla Rosji poważnym ciosem, ponieważ maszyny te są produkowane w ograniczonej liczbie, a ich modernizacja wymaga znacznych nakładów finansowych i czasu. Straty w lotnictwie strategicznym mogą w dłuższej perspektywie ograniczyć intensywność rosyjskich nalotów.
Zełenski, komentując operację, nie podał szczegółów technicznych ani liczby zaangażowanych środków. Podziękował natomiast wszystkim żołnierzom biorącym udział w akcji. „Dziękuję wszystkim naszym żołnierzom za celność” – oświadczył, dodając, że Rosjanie muszą zrozumieć konsekwencje swojej wojny.