Amerykańskie zapasy rakiet do systemów obrony powietrznej Patriot w Europie spadły „poniżej poziomu krytycznego” – podała agencja Associated Press, powołując się na urzędników USA i NATO. Przyczyną ma być zużycie pocisków podczas wojny z Iranem.
Informacje o krytycznie niskich zapasach pojawiły się w czwartek i szybko obiegły europejskie media. Według źródeł AP, amerykańskie magazyny w Europie są w takim stanie, że może to wpłynąć na zdolność obrony powietrznej sojuszników. Eksperci zwracają uwagę, że system Patriot jest jednym z kluczowych elementów obrony przeciwrakietowej w regionie, a jego skuteczność została potwierdzona m.in. podczas obrony Izraela przed irańskimi atakami.
Doniesieniom zaprzeczają jednak NATO i Pentagon. Rzecznicy obu instytucji nie potwierdzają informacji o krytycznym stanie zapasów, podkreślając, że sojusz dysponuje odpowiednimi środkami do obrony swojego terytorium. Mimo to, cytowany przez AP ekspert z Royal United Services Institute skomentował sytuację w sposób, który zwraca uwagę na powagę problemu: „Być może naszą najlepszą obroną powietrzną są dziś rosyjskie ograniczenia”.
Sprawa ma bezpośrednie znaczenie dla Polski, która posiada baterie Patriot i jest jednym z głównych odbiorców tego systemu w Europie. Wschodnia flanka NATO, w tym Polska, od lat zabiega o wzmocnienie obrony powietrznej w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę. Jakiekolwiek braki w amunicji do systemów Patriot mogłyby osłabić zdolność odstraszania w regionie.
System Patriot, produkowany przez amerykański koncern Raytheon, jest uważany za jeden z najskuteczniejszych systemów obrony powietrznej średniego i wysokiego zasięgu. Jego rakiety są jednak kosztowne, a ich produkcja wymaga czasu. W warunkach zwiększonego zapotrzebowania, związanego z konfliktami na Bliskim Wschodzie i wojną w Ukrainie, amerykański przemysł zbrojeniowy może mieć trudności z szybkim uzupełnieniem zapasów.
Associated Press zwraca uwagę, że problem dotyczy nie tylko Europy, ale także globalnych zdolności USA do reagowania na kryzysy. Zużycie rakiet Patriot w operacjach na Bliskim Wschodzie, w tym w obronie Izraela przed irańskimi atakami, miało znacząco uszczuplić amerykańskie rezerwy. Pentagon nie ujawnia oficjalnych danych na temat stanu zapasów, ale eksperci szacują, że ich uzupełnienie może potrwać miesiące, a nawet lata.
Sprawa jest tym bardziej istotna, że w Europie trwa debata o wzmocnieniu obrony powietrznej w obliczu rosyjskich ataków rakietowych na Ukrainę. Kraje takie jak Polska, Niemcy czy Rumunia inwestują w systemy Patriot, ale ich skuteczność zależy od dostępności amunicji. Jeśli doniesienia AP się potwierdzą, sojusznicy będą musieli zmierzyć się z pytaniem o priorytety w dystrybucji ograniczonych zasobów.