Polska ma silne argumenty w staraniach o stałe członkostwo w Grupie G20 — ocenił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas spotkania G20 w Stanach Zjednoczonych. Zastrzegł jednocześnie, że rozmowy na ten temat są trudne i wymagają czasu.
Domański podkreślił, że polska gospodarka ma mocną pozycję, która uzasadnia ubieganie się o miejsce w gronie największych gospodarek świata. Jego zdaniem proces akcesyjny będzie jednak złożony i nie rozstrzygnie się szybko. Minister mówił o tym w kuluarach szczytu G20, gdzie spotykają się przedstawiciele państw odpowiadających za większość globalnego PKB.
Stałe członkostwo w G20 byłoby dla Polski historycznym awansem. Grupa zrzesza największe gospodarki rozwinięte i wschodzące, a jej decyzje dotyczą m.in. polityki fiskalnej, handlu, finansowania rozwoju i stabilności systemu finansowego. Obecnie Polska uczestniczy w pracach G20 jako gość zapraszany na niektóre szczyty, ale nie ma statusu pełnoprawnego członka.
Minister finansów wskazał, że Polska może liczyć na wsparcie Stanów Zjednoczonych. To ważny sygnał, bo Waszyngton należy do najsilniejszych graczy w grupie. Jednocześnie Domański przyznał, że na drodze do stałego członkostwa stoją przeszkody, w tym sprzeciw Rosji. Moskwa jest członkiem G20 i może blokować rozszerzenie formatu o nowe państwa.
Rozmowy o rozszerzeniu G20 toczą się od lat, ale nie wypracowano dotąd konsensusu. Grupa działa na zasadzie jednomyślności, co oznacza, że nawet pojedynczy sprzeciw może zatrzymać przyjęcie nowego członka. Polska zabiega o poparcie nie tylko USA, ale także innych kluczowych stolic. Jak dotąd nie ogłoszono jednak konkretnego terminu ani decyzji w tej sprawie.
Dla polskiej gospodarki stałe członkostwo oznaczałoby większy wpływ na globalne regulacje i dostęp do dyskusji, w których zapadają decyzje o handlu, inwestycjach i finansach. To także prestiż i potwierdzenie rosnącej roli kraju w Europie Środkowo-Wschodniej. Minister zaznaczył, że negocjacje będą wymagały cierpliwości i konsekwentnej dyplomacji gospodarczej.
Na razie nie wiadomo, kiedy zapadną dalsze decyzje. Domański nie ujawnił szczegółów rozmów ani nazw państw, które mogłyby poprzeć polską kandydaturę. Wiadomo, że temat powraca przy okazji kolejnych spotkań G20, a Polska chce wykorzystać swoją obecność na szczycie do budowania poparcia.
Sprawa stałego członkostwa pozostaje otwarta. Polska ma argumenty ekonomiczne i wsparcie części partnerów, ale musi liczyć się z oporem ze strony Rosji i skomplikowaną procedurą. Kolejne miesiące pokażą, czy uda się przełamać impas i czy Polska dołączy do grona stałych członków G20.
2