Gospodarka Unii Europejskiej nadal rośnie, mimo droższej energii i niepewności wywołanej konfliktem na Bliskim Wschodzie. W trzecim kwartale 2026 r. produkt krajowy brutto Unii zwiększył się o 0,5 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Wynik ten pokazuje, że wspólnota gospodarcza przechodzi przez szok energetyczny lepiej, niż wielu obserwatorów się spodziewało.
Najmocniej na tle pozostałych państw wyróżniają się Niemcy, które mogą pochwalić się najdłuższą serią wzrostu gospodarczego od czasu pandemii. Dla największej gospodarki Unii oznacza to powrót do stabilnej dynamiki po okresie słabszych wyników, a także sygnał, że przemysł i konsumpcja wytrzymują presję kosztów energii.
Źródłem niepokoju pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie. Konflikt w tym regionie wpływa na ceny surowców energetycznych i zwiększa niepewność co do dalszego kierunku rynków, co w praktyce przekłada się na koszty produkcji i decyzje inwestycyjne przedsiębiorstw. Mimo to dane z trzeciego kwartału wskazują, że wzrost cen nie zatrzymał aktywności gospodarczej w skali całej Unii.
Wzrost PKB o 0,5 proc. kwartalnie jest wynikiem umiarkowanym, ale utrzymującym dodatnią tendencję. Ekonomiści zwracają uwagę, że w warunkach zewnętrznych napięć nawet niewielki, ale stały przyrost produkcji ma znaczenie dla stabilności finansów publicznych i zatrudnienia. Dane potwierdzają, że gospodarka Unii nie weszła w recesję, której obawiano się w okresie najwyższych cen energii.
2