Minister energii Miłosz Motyka oświadczył, że bez pakietu «Ceny Paliwa Niżej» podrożałoby wszystko. Jego zdaniem rząd nie miał innego wyjścia niż interwencja na rynku paliw. Szef resortu mówił o tym na konferencji w Warszawie, odpowiadając na pytania o powody wprowadzenia osłony cenowej.
Motyka podkreślił, że program CPN ma chronić gospodarstwa domowe i przedsiębiorców przed skutkami gwałtownych wzrostów cen na stacjach benzynowych. Bez niego, jak argumentował, wzrost kosztów paliwa przeniósłby się na inne towary i usługi, napędzając inflację. Minister zaznaczył jednocześnie, że sytuacja geopolityczna utrudnia przewidywanie cen w dłuższej perspektywie, co dodatkowo przemawia za utrzymaniem mechanizmu osłonowego.
Pakiet CPN nie obejmuje jednak autogazu. Minister energii wykluczył rozszerzenie mechanizmu na ten rodzaj paliwa, mimo że jego cena zbliża się do 4 zł za litr. Decyzja oznacza, że kierowcy samochodów zasilanych LPG nie mogą liczyć na maksymalne stawki ustalane przez rząd, tak jak ma to miejsce w przypadku benzyny i oleju napędowego.
W czwartek 22 października obowiązują maksymalne ceny paliw ogłoszone przez ministra energii. Benzyna Pb 98 nie może kosztować więcej niż 7 zł 37 gr za litr. Jak zauważają analitycy, różnica między tym paliwem a dieslem jest już spora, a za Pb95 zapłacimy znacznie mniej. Resort nie podał jednak, jak długo pakiet będzie obowiązywał ani czy jego zakres może się zmienić w przyszłości.
Wypowiedź Motyki wpisuje się w szerszą debatę o kosztach energii i paliw w Polsce. Rząd argumentuje, że interwencja jest konieczna dla stabilności gospodarki, ale opozycja i część ekspertów zwracają uwagę na obciążenia dla budżetu i zakłócenia rynkowe. Minister energii nie odniósł się bezpośrednio do tych zarzutów, skupiając się na obronie samego mechanizmu.
Na razie nie wiadomo, czy pakiet CPN zostanie rozszerzony o kolejne paliwa. Minister Motyka jasno jednak zastrzegł, że autogaz pozostanie poza systemem. Kierowcy LPG muszą więc sami śledzić ceny na stacjach, które w ostatnich tygodniach wyraźnie rosną.
1