Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się do Polski, Węgier, Słowacji i Rumunii z prośbą o umożliwienie Ukrainie przewozu zboża do krajów zachodnich przez ich terytoria. Informację tę ujawnił w sobotę w rozmowie z telewizją RTL węgierski premier Peter Magyar.
Prośba dotyczy czterech państw sąsiadujących z Ukrainą od zachodu, które od wybuchu pełnoskalowej wojny odgrywają kluczową rolę w tranzcie ukraińskich towarów rolnych. Zełenski zabiega o utrzymanie i rozszerzenie szlaków eksportowych przez terytoria tych krajów, co ma umożliwić ukraińskiemu zbożu dotarcie do odbiorców w Europie Zachodniej.
Węgierski premier Peter Magyar poinformował o sprawie publicznie, co czyni ją pierwszym potwierdzeniem ze strony rządu jednego z państw objętych prośbą. Wypowiedź padła w sobotniej rozmowie z telewizją RTL. Magyar nie sprecyzował, jakie warunki miałyby towarzyszyć ewentualnemu tranzytowi ani jak miałby on wyglądać w praktyce.
Sprawa ma znaczenie gospodarcze dla całego regionu. Ukraina od lat należy do największych eksporterów zbóż na świecie, a jej zdolność do sprzedaży surowca za granicę jest jednym z filarów krajowej gospodarki. Wojna i ograniczenia w ruchu przez Morze Czarne sprawiły, że szlaki lądowe przez państwa sąsiednie stały się dla Kijowa kluczowe.
Dla Polski i pozostałych państw objętych prośbą oznacza to konieczność wyważenia interesów handlowych z jednej strony, a ochrony własnych rynków rolnych z drugiej. Tranzyt zboża przez terytorium danego kraju to inna kwestia niż jego sprzedaż na rynku lokalnym, jednak w przeszłości napływ ukraińskiego surowca budził protesty rolników w regionie.
Prośba Zełenskiego wpisuje się w szersze starania Kijowa o zabezpieczenie kanałów eksportowych. Ukraina zabiega o trwałe rozwiązania, które pozwolą jej sprzedawać zboże bez względu na sytuację na Morzu Czarnym. Państwa sąsiednie odgrywają w tych planach rolę pośredników logistycznych.
Na razie nie wiadomo, jak na prośbę odpowiedzą Polska, Słowacja i Rumunia. Węgry, jak wynika z wypowiedzi premiera Magyara, odniosły się do sprawy publicznie, co może sugerować otwartość na rozmowy. Kolejne kroki będą zależeć od stanowisk rządów i ewentualnych uzgodnień na poziomie unijnym.
Sprawa pozostaje otwarta. Jej rozwój będzie uważnie śledzony zarówno przez eksporterów rolnych, jak i przez rolników w państwach, przez które miałby przebiegać tranzyt.
4