Komisja Europejska prowadzi analizę dziesięciu scenariuszy dotyczących przyszłości sezonowej zmiany czasu w Unii Europejskiej, w tym całkowitej rezygnacji z przestawiania zegarków. Wyniki badania mają zostać przedstawione do końca 2026 roku, jednak sama analiza nie oznacza automatycznego zniesienia tego obowiązku. Wyniki mają dostarczyć państwom członkowskim danych potrzebnych do dalszych rozmów.
Obecnie w UE obowiązuje dyrektywa 2000/84/WE, zgodnie z którą państwa członkowskie przechodzą na czas letni w ostatnią niedzielę marca, a wracają do czasu standardowego w ostatnią niedzielę października. W Polsce najbliższa zmiana nastąpi w nocy z soboty 24 na niedzielę 25 października 2026 roku. O godzinie 3:00 zegary zostaną cofnięte na 2:00, co oznacza dodatkową godzinę snu. Zmiana czasu dotyczy więc całego kraju i wpływa na codzienny rytm pracy, szkoły oraz transport.
Badanie ma obejmować wpływ różnych rozwiązań na gospodarkę, jednolity rynek, transport międzynarodowy, zużycie energii oraz zdrowie publiczne. Analizowane są także skutki pozostania na stałe przy czasie letnim albo standardowym. Jednym z najważniejszych problemów jest możliwość powstania nowych różnic czasowych między sąsiednimi państwami. Jako ilustrację badacze przeanalizowali relację Polski i Portugalii: przy obecnym systemie różnica wynosi zawsze godzinę, a w skrajnych kombinacjach mogłaby sięgnąć dwóch godzin. Dla przewoźników, firm logistycznych i osób dojeżdżających do pracy w sąsiednich krajach takie rozbieżności mogą oznaczać realne utrudnienia w planowaniu.
Analiza przewiduje dwa zasadnicze podejścia. Pierwsze zakłada jeden jednolity czas dla całej Unii, czyli stały czas letni lub zimowy. Drugie pozostawia wybór poszczególnym państwom, które same decydowałyby, przy którym czasie chcą pozostać. Każde z tych rozwiązań wymaga innego podejścia do koordynacji między krajami, dlatego kwestia ta od lat pozostaje przedmiotem sporów.
Polska zaproponowała w czasie swojej prezydencji w Radzie UE w 2025 roku dwuletni eksperyment polegający na utrzymaniu stałego czasu letniego w całej Unii. Państwa członkowskie uznały jednak, że potrzebne są dodatkowe dane. Komisja Europejska formalnie uruchomiła nowe badanie w lutym 2026 roku, a w marcu tego samego roku opublikowała harmonogram zmian czasu na lata 2027–2031. Według tego kalendarza w 2027 roku zegarki przestawiane będą 28 marca i 31 października, a w 2031 roku 30 marca i 26 października.
Publikacja kalendarza nie przesądza jednak, że zmiana czasu będzie obowiązywać do 2031 roku. Ostateczna decyzja wymaga porozumienia państw członkowskich, którego przez kilka lat nie udało się wypracować. Na razie nie ma wyznaczonego terminu podjęcia decyzji o zakończeniu sezonowych zmian czasu, a Rada UE podkreśla, że taka decyzja jeszcze nie zapadła. Do czasu jej podjęcia obowiązująca dyrektywa pozostaje w mocy, a mieszkańcy Polski i pozostałych państw członkowskich będą przestawiać zegarki zgodnie z ustalonym kalendarzem.
2