Prokuratura ma wystąpić o uchylenie immunitetów kolejnym parlamentarzystom w związku ze śledztwem dotyczącym warszawskiej uczelni Collegium Humanum. Jak nieoficjalnie podaje „Rzeczpospolita”, wnioski obejmują m.in. posła Koalicji Obywatelskiej Michała Kołodziejczaka, byłego wiceministra rolnictwa, oraz posłankę Prawa i Sprawiedliwości Ewę Leniart.
Według informacji dziennika łącznie chodzi o czterech posłów i jednego europarlamentarzystę. Wśród osób, które mają usłyszeć zarzuty, ma się również znaleźć „znana polityczka PiS” – podaje nieoficjalnie „Rzeczpospolita”. Na liście wymieniani są politycy różnych ugrupowań, co wskazuje, że śledztwo nie ma charakteru selektywnego.
Sprawa Collegium Humanum to jedno z największych postępowań dotyczących nieprawidłowości w polskim szkolnictwie wyższym. Śledztwo prowadzone przez prokuraturę dotyczy m.in. podejrzeń o handel dyplomami i poświadczanie nieprawdy w dokumentach. Uczelnia, która w ostatnich latach dynamicznie się rozwijała i oferowała studia podyplomowe oraz MBA, znalazła się w centrum uwagi opinii publicznej po doniesieniach o możliwych nadużyciach.
Michał Kołodziejczak to polityk, który w przeszłości pełnił funkcję wiceministra rolnictwa. Jego nazwisko pojawia się w kontekście śledztwa, jednak na ten moment nie są znane szczegóły dotyczące ewentualnych zarzutów. Podobnie w przypadku Ewy Leniart, posłanki PiS, która w przeszłości była wojewodą podkarpackim.
Decyzja w sprawie uchylenia immunitetów należy do Sejmu. Jeśli wnioski prokuratorskie zostaną pozytywnie rozpatrzone przez komisję regulaminową, sprawy i sprawy poselskie, a następnie przez całą izbę, parlamentarzyści stracą ochronę prawną i będą mogli zostać przesłuchani oraz postawieni w stan oskarżenia.
To nie pierwszy raz, kiedy sprawa Collegium Humanum wraca na polityczną agendę. Wcześniej media informowały o zatrzymaniach i przesłuchaniach osób związanych z uczelnią, w tym jej władz. Śledztwo jest szeroko komentowane w kontekście jakości kształcenia na polskich uczelniach oraz nadzoru nad nimi sprawowanego przez ministerstwo nauki.
Na razie ani prokuratura, ani sami zainteresowani politycy nie skomentowali oficjalnie doniesień „Rzeczpospolitej”. Informacje o wnioskach o uchylenie immunitetów mają charakter nieoficjalny, a ich potwierdzenie może nastąpić w najbliższych dniach, gdy dokumenty trafią do kancelarii Sejmu.