Wewnątrz Koalicji Obywatelskiej narasta spór wokół Romana Giertycha i jego nowej zawodowej roli. Posłanka KO Magdalena Filiks w ostrych słowach odpowiedziała Sławomirowi Nitrasowi, który wcześniej skrytykował Giertycha za podjęcie się obrony prezesa giełdy kryptowalut Zondacrypto. „Polecam klubowemu koledze nie wypowiadać się na temat tego, co posłowi przystoi, a co nie przystoi. Znam go wyłącznie z tego, co nie przystoi – ani posłowi, ani człowiekowi” – napisała Filiks.
Cała sytuacja zaczęła się od wypowiedzi byłego ministra sportu na antenie Polsat News. Nitras stwierdził wówczas, że Roman Giertych „pomieszał rolę”, zostając obrońcą Przemysława Krala, prezesa giełdy kryptowalut Zondacrypto. Wypowiedź Nitrasa wywołała szeroką dyskusję w sieci, w której głos zabierali zarówno politycy, jak i komentatorzy. Część z nich przyznała rację Nitrasowi, inni sugerowali, że „jak się nie wie, to najlepiej nie komentować”.
Giertych od maja tego roku pełni funkcję obrońcy Krala w postępowaniu dotyczącym giełdy kryptowalut. To właśnie ten fakt stał się przedmiotem krytyki ze strony Nitrasa, który uznał, że działalność mecenasa może kolidować z jego rolą polityka i wicepremiera w rządzie. Sprawa nabiera znaczenia w kontekście wewnętrznej dynamiki Koalicji Obywatelskiej, gdzie Giertych pełni istotną funkcję w strukturach władzy.
Odpowiedź Filiks jest kolejnym sygnałem, że temat budzi emocje nie tylko wśród przeciwników politycznych, ale również wewnątrz samej partii rządzącej. Posłanka, która sama jest prawniczką, wprost zakwestionowała kompetencje Nitrasa do oceniania działań Giertycha w sprawach zawodowych. Jej wpis spotkał się z licznymi komentarzami w mediach społecznościowych, gdzie internauci dzielą się na zwolenników i przeciwników stanowiska obu polityków.
Spór o rolę Giertycha jako obrońcy prezesa Zondacrypto wpisuje się w szerszą dyskusję o łączeniu mandatu poselskiego z działalnością zawodową. Z jednej strony pojawiają się głosy, że praca mecenasa nie powinna być przedmiotem oceny politycznej, z drugiej – że pełnienie funkcji publicznych wymaga szczególnej ostrożności w doborze klientów. Na razie ani Nitras, ani Giertych nie odnieśli się publicznie do wpisu Filiks.