Premier Donald Tusk zapowiedział w piątek, że zwróci się do marszałka Sejmu o ponowne głosowanie w sprawie odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Zapowiedź padła przed posiedzeniem rządu, a szef rządu powiązał tę decyzję z aferą wokół giełdy Zondacrypto, która — jak ocenił — była mocno powiązana ze środowiskiem PiS.

— Zwrócę się do marszałka Sejmu o ponowne głosowanie o odrzucenie weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów — mówił Tusk, cytowany przez Polsat News. Jak dodał, nie ma wątpliwości, że „brudny biznes Zondacrypto był mocno powiązany ze środowiskiem PiS”. Premier odniósł się również do nowych ustaleń w tej sprawie, mówiąc o „bardzo ponurym serialu”, który — jego zdaniem — zostanie wyjaśniony.

— Nie lubię takich przesadnych sformułowań, ale sprawa Zondacrypto nabiera kształtów, które budzą w jakimś sensie grozę — powiedział Tusk podczas posiedzenia rządu. Podkreślił, że sprawa jest „śmiertelnie poważna” i że Polacy dowiedzą się jeszcze wielu przykrych rzeczy. Premier odniósł się w ten sposób do doniesień medialnych, w których pojawiają się nowe wątki afery, w tym dotyczące Marcina Romanowskiego.

Ustawa o rynku kryptoaktywów, którą zawetował prezydent, miała wprowadzić w Polsce unijne regulacje dotyczące rynku kryptoaktywów, w tym zasady nadzoru nad giełdami i portfelami cyfrowymi. Wetowanie ustawy przez prezydenta Andrzeja Dudę oznaczało, że prace nad nią wróciły do Sejmu. Teraz rządząca koalicja będzie musiała zebrać większość kwalifikowaną, aby odrzucić weto i przeforsować ustawę w pierwotnym kształcie.

Zapowiedź premiera wpisuje się w szerszy kontekst polityczny — afera Zondacrypto stała się w ostatnich tygodniach jednym z głównych tematów krajowej debaty publicznej. Media ujawniły kolejne wątki dotyczące działalności giełdy, w tym powiązania z politykami i osobami z otoczenia partii rządzącej do 2023 roku. Tusk, odnosząc się do tych doniesień, zapowiedział, że sprawa będzie wyjaśniana, a odpowiedzialni poniosą konsekwencje.

Ponowne głosowanie nad wetem prezydenta wymaga większości 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Oznacza to, że koalicja rządząca będzie musiała zapewnić poparcie także części opozycji lub posłów niezrzeszonych. W Sejmie obecnej kadencji większość rządząca nie dysponuje taką przewagą, dlatego wynik głosowania pozostaje otwarty.

Decyzja o ponownym głosowaniu nad ustawą o kryptoaktywach ma znaczenie nie tylko polityczne, ale i gospodarcze. Brak regulacji w tym obszarze oznacza, że polski rynek kryptowalut pozostaje poza unijnym systemem nadzoru, co może wpływać na bezpieczeństwo inwestorów i stabilność sektora finansowego. Ustawa implementująca unijne rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets) miała dostosować polskie prawo do wymogów UE.

Na razie nie wiadomo, kiedy marszałek Sejmu wyznaczy termin głosowania. Zapowiedź premiera sugeruje jednak, że rząd chce jak najszybciej doprowadzić do rozstrzygnięcia w tej sprawie, łącząc ją z politycznym rozliczeniem afery Zondacrypto.

Autor

Bezpieczeństwo i świat

Tomasz Baran — bezpieczeństwo i świat, Rytm Kraju.