Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski ostro skrytykował minister funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. Powodem jest jej apel dotyczący ustawy alkoholowej. Polityk PSL powiedział w programie «Gość Wydarzeń», że ma «gdzieś oczekiwania pani Pełczyńskiej» i nie chce mieć nic wspólnego z taką koalicjantką.
Spór w koalicji rządzącej zaostrzył się po tym, jak Sejm w piątek nie zajął się projektem ustawy ograniczającej sprzedaż alkoholu. Na zmianę pierwotnego planu miała wpłynąć prośba ze strony PSL. Nie spodobało się to liderce Polski 2050, która publicznie wyraziła swoje niezadowolenie. W odpowiedzi Zgorzelski zarzucił Pełczyńskiej-Nałęcz, że nie ma dnia, żeby nie waliła w ten rząd.
Wicemarszałek Sejmu nie ograniczył się do krytyki jej wypowiedzi. Zasugerował wprost, że minister funduszy i polityki regionalnej powinna pożegnać się ze stanowiskiem w rządzie. «Myślę, że jestem [w koalicji], ale czy pani Pełczyńska-Nałęcz, pisząc takie głupoty, jest? Wątpię» — powiedział Zgorzelski. Jego zdaniem takie zachowanie nie przystoi koalicjantce.
To kolejny sygnał napięcia między Polskim Stronnictwem Ludowym a Polską 2050. Obie partie wchodzą w skład koalicji rządzącej, ale różnią się w podejściu do projektu ustawy alkoholowej. PSL miało zabiegać o zdjęcie punktu z porządku obrad, co spotkało się z ostrą reakcją ze strony Polski 2050. W efekcie doszło do publicznej wymiany ciosów, która może wpłynąć na dalszą współpracę w ramach koalicji.
Sprawa pokazuje, że nawet w obrębie jednego obozu rządzącego mogą pojawiać się poważne rozbieżności. Projekt ustawy alkoholowej, który miał ograniczyć sprzedaż alkoholu, stał się punktem zapalnym. Jego los pozostaje niejasny, a konflikt między politykami może utrudnić wypracowanie kompromisu. Na razie nie wiadomo, czy strony podejmą próbę załagodzenia sporu.
Zgorzelski zapytany o oczekiwania Pełczyńskiej-Nałęcz odpowiedział krótko: «Mam w ogóle gdzieś oczekiwania pani Pełczyńskiej». Dodał, że nie chce mieć nic wspólnego z taką koalicjantką. Jego słowa odbijają się szerokim echem w mediach i mogą mieć wpływ na dalsze relacje w rządzie.
2