Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom podejrzanym o kradzież lexusa należącego do rodziny premiera Donalda Tuska. Do przestępstwa doszło we wrześniu 2025 roku. Sprawa dotyczy jednego z najgłośniejszych w ostatnim czasie przypadków kradzieży pojazdu w Polsce, ze względu na osobę właściciela auta.

Oskarżeni to Łukasz W. i Stefan N. Jeden z podejrzanych nadal przebywa w areszcie tymczasowym, drugi został zwolniony w lutym. Prokuratura nie ujawnia na tym etapie szczegółów dotyczących podziału ról w przestępstwie ani wartości skradzionego mienia. Wiadomo, że chodzi o lexusa, którym posługiwała się rodzina premiera.

Do kradzieży doszło we wrześniu 2025 roku. Auto zniknęło z miejsca, w którym było zaparkowane. Sprawa od początku budziła duże zainteresowanie mediów, ponieważ dotyczyła pojazdu należącego do bliskich szefa rządu. Służby prowadziły czynności, które po kilku miesiącach doprowadziły do zatrzymania dwóch mężczyzn.

Skierowanie aktu oskarżenia do sądu oznacza, że śledztwo zostało zakończone, a sprawa trafi teraz pod ocenę wymiaru sprawiedliwości. Oskarżonym grożą kary przewidziane za kradzież. Prokuratura nie poinformowała, czy mężczyźni przyznali się do winy ani czy złożyli wyjaśnienia.

Sprawa ma także wymiar szerszy. Kradzieże luksusowych samochodów są w Polsce problemem, z którym mierzą się zarówno służby, jak i właściciele drogich pojazdów. W ostatnich latach dochodziło do podobnych przypadków, a ich sprawcy często działali w zorganizowanych grupach. W tym przypadku prokuratura postawiła zarzuty dwóm osobom, co może wskazywać, że śledczy nie wykluczają udziału większej liczby osób, choć na razie nie ma informacji o kolejnych zatrzymaniach.

Nie wiadomo, kiedy rozpocznie się proces. Sąd musi najpierw zapoznać się z aktem oskarżenia i wyznaczyć termin rozprawy. Jeden z oskarżonych pozostaje w areszcie, co oznacza, że sąd uznał, iż istnieje obawa matactwa lub ucieczki. Drugi przebywa na wolności od lutego.

Kradzież lexusa rodziny premiera wpisuje się w szerszy kontekst dyskusji o bezpieczeństwie pojazdów i skuteczności działań policji. Sprawa jest także przykładem tego, jak długo może trwać postępowanie przygotowawcze w sprawie o kradzież. Od zdarzenia do skierowania aktu oskarżenia minął rok.

Prokuratura nie udziela na razie więcej informacji, powołując się na dobro postępowania. Oskarżeni mogą liczyć na obrońców, a sąd rozstrzygnie o ich winie i ewentualnej karze. Sprawa będzie monitorowana przez media ze względu na osobę premiera, choć sama kradzież dotyczyła mienia należącego do jego rodziny, a nie do niego samego.

Autor

Bezpieczeństwo i świat

Tomasz Baran — bezpieczeństwo i świat, Rytm Kraju.