Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, został zatrzymany w Warszawie przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Informację potwierdzili dziennikarze Polsat News, a działania służb przeprowadzono na zlecenie wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach. Według ustaleń mediów zatrzymanie ma związek z tzw. aferą Zondacrypto.

To nie jedyna akcja służb tego dnia. Jak nieoficjalnie ustaliła Wirtualna Polska, na Dolnym Śląsku agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali osoby powiązane z aferą powodziową. Szczegóły dotyczące tożsamości zatrzymanych oraz stawianych im zarzutów nie zostały na razie oficjalnie potwierdzone przez prokuraturę ani służby.

Zatrzymanie prezesa PKOl wpisuje się w szerszy kontekst działań organów ścigania wobec osób publicznych. Radosław Piesiewicz kieruje Polskim Komitetem Olimpijskim od 2023 roku. Sprawa Zondacrypto, w której przewija się jego nazwisko, dotyczy rozliczeń związanych z funkcjonowaniem giełdy kryptowalut i budzi zainteresowanie śledczych od kilku miesięcy.

Wydział Prokuratury Krajowej w Katowicach, który zlecił czynności, prowadzi postępowanie w tej sprawie. Na obecnym etapie śledczy nie ujawniają szczegółów dotyczących zakresu zarzutów ani planowanych dalszych kroków procesowych. Nie wiadomo również, czy Piesiewicz usłyszy prokuratorskie zarzuty jeszcze dziś, czy dopiero po przesłuchaniu.

Niezależnie od działań wobec prezesa PKOl, w czwartek minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zażądał od Komisji Europejskiej nałożenia surowej kary na spółkę Meta. Wniosek dotyczy naruszeń związanych z przetwarzaniem danych i funkcjonowaniem platform społecznościowych na terenie Unii Europejskiej. To odrębne postępowanie, prowadzone na szczeblu unijnym, nie jest powiązane ze sprawą zatrzymania Piesiewicza.

Zarówno CBA, jak i CBZC działają na podstawie odrębnych postanowień prokuratorskich. W przypadku Piesiewicza chodzi o czynności wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach, który specjalizuje się w sprawach gospodarczych i korupcyjnych. Działania na Dolnym Śląsku prowadzone są natomiast w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy usuwaniu skutków powodzi.

Służby nie podały dotychczas oficjalnego komunikatu w sprawie zatrzymań. Media, powołując się na nieoficjalne ustalenia, wskazują, że akcje przeprowadzono równolegle w kilku lokalizacjach. Prokuratura Krajowa zapowiedziała, że szczegółowe informacje zostaną przekazane po zakończeniu czynności procesowych z udziałem zatrzymanych.

Autor

Społeczeństwo

Anna Wróblewska — społeczeństwo, Rytm Kraju.