Prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz zawiadomił policję o próbie zamachu na swoje życie. Samorządowiec twierdzi, że ktoś celowo poluzował śruby w kołach jego samochodu. Informację o sprawie przekazał w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
— Ktoś próbował mnie zabić. Gdyby nie fakt, że jeżdżę bardzo ostrożnie, mogłoby dojść do tragedii — mówi Wójtowicz. Jak podkreśla, nie jest to pierwsza niepokojąca sytuacja, z którą zetknął się w ostatnim czasie. Wcześniej on i jego bliscy, w tym partnerka, mieli otrzymywać groźby. Nachodzeni mieli być również członkowie jego rodziny.
Prezydent Mysłowic nie ujawnił szczegółów dotyczących okoliczności, w jakich odkryto poluzowane śruby. Wiadomo, że sprawą zajmują się już policjanci, którzy prowadzą czynności w tej sprawie. Na razie nie podano informacji o zatrzymaniu jakichkolwiek osób związanych z tym zdarzeniem.
Do podobnej sytuacji doszło w ubiegłym tygodniu w Gdyni. Prezydentka tego miasta Aleksandra Kosiorek również poinformowała o tym, że ktoś celowo poluzował śruby w kołach jej samochodu. W obu przypadkach sprawy zostały zgłoszone organom ścigania.
Dariusz Wójtowicz jest prezydentem Mysłowic od 2018 roku. Miasto położone w województwie śląskim liczy około 75 tysięcy mieszkańców. Wójtowicz startował w wyborach jako kandydat komitetu lokalnego, pokonując w drugiej turze ówczesnego prezydenta. W 2024 roku uzyskał reelekcję w pierwszej turze głosowania.
Policja nie ujawnia na razie szczegółów prowadzonego postępowania. Funkcjonariusze zabezpieczyli pojazd prezydenta i prowadzą oględziny. Śledczy sprawdzają również, czy zdarzenie ma związek z wcześniejszymi groźbami kierowanymi pod adresem samorządowca i jego bliskich.
Sprawa wzbudziła duże zainteresowanie w regionie. To kolejny w ostatnich tygodniach przypadek, w którym osoba publiczna alarmuje o potencjalnym zamachu z użyciem manipulacji przy pojeździe. Służby apelują do osób mających informacje w tej sprawie o kontakt z policją.