Więcej niż połowa Polaków nie popiera kandydatury Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Tak wynika z sondażu pracowni IBRIS opublikowanego w czwartek przez „Rzeczpospolitą”. Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, jest uważany za jednego z najbliższych współpracowników premiera Donalda Tuska.
Przeciwko kandydaturze Berka opowiedziało się 51,3 proc. respondentów. Poparcie dla niej zadeklarowało 31,4 proc. badanych, a 17,3 proc. nie ma w tej sprawie wyrobionego zdania. Sondaż przeprowadzono w dniach 4–5 lutego na ogólnopolskiej próbie 1000 dorosłych osób.
Maciej Berek to prawnik i urzędnik państwowy, który od lat pełni kluczowe funkcje w administracji rządowej. W rządzie Donalda Tuska odpowiadał za nadzór nad wdrażaniem polityki rządu, wcześniej kierował też pracami Komitetu Stałego Rady Ministrów. Jego kandydatura do Trybunału Konstytucyjnego jest częścią szerszego procesu obsadzania stanowisk w tym organie.
Trybunał Konstytucyjny od kilku lat pozostaje w centrum sporu politycznego w Polsce. Po zmianie władzy w 2023 roku nowa koalicja rządowa podjęła działania mające na celu zmianę sposobu funkcjonowania TK, w tym obsadzenie wakatów i rozliczenie poprzednich nominacji. Kandydatura Berka wpisuje się w ten proces, co może tłumaczyć zarówno poparcie części środowisk politycznych, jak i sprzeciw opozycji.
Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego wymaga większości bezwzględnej w Sejmie. W obecnej kadencji koalicja rządowa dysponuje większością, jednak kwestia obsady TK budzi kontrowersje także wewnątrz samej koalicji. Część polityków zwraca uwagę na konieczność zachowania niezależności Trybunału od bieżącej polityki.
Maciej Berek ma wieloletnie doświadczenie w pracy nad legislacją i w koordynacji prac rządu. Przed objęciem stanowiska ministra pełnił funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Był także zaangażowany w prace nad reformą systemu planowania i monitorowania polityk publicznych.
Wyniki sondażu pokazują, że społeczna ocena kandydatury Berka jest negatywna, choć nie brakuje też osób popierających jego nominację. Badanie IBRIS przeprowadzono metodą CATI, czyli wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo. Respondenci odpowiadali na pytanie o to, czy popierają kandydaturę byłego ministra na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Ostateczna decyzja w sprawie wyboru sędziego TK należy do Sejmu. Głosowanie w tej sprawie nie zostało jeszcze zaplanowane, a kandydatura Berka wciąż czeka na formalne procedury parlamentarne.