Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela wydało w piątek oświadczenie, w którym ostro skrytykowało laureatkę Pokojowej Nagrody Nobla Navanethem „Navi” Pillay. Zdaniem izraelskiej dyplomacji Pillay szerzy antysemickie kłamstwa i demonizuje Izrael, niesłusznie oskarżając go o ludobójstwo w Strefie Gazy.

W opublikowanym w serwisie X wpisie MSZ w Jerozolimie posunęło się do porównania, które wywołało szeroki oddźwięk. „Joseph Goebbels z pewnością bije brawo z piekieł” — napisano, odnosząc się do nazistowskiego ministra propagandy. To nawiązanie ma sugerować, że zdaniem Izraela tegoroczna nagroda służy rozpowszechnianiu fałszywych oskarżeń pod adresem państwa żydowskiego.

Navanethem „Navi” Pillay to południowoafrykańska prawniczka i była wysoka komisarz ONZ ds. praw człowieka. W przeszłości wielokrotnie formułowała krytyczne oceny działań Izraela w Strefie Gazy, które spotykały się ze zdecydowaną reakcją władz w Jerozolimie. Przyznanie jej Pokojowej Nagrody Nobla wywołało w Izraelu oburzenie, ponieważ zdaniem tamtejszego MSZ jej działalność nie służy pokojowi, lecz zaostrza spór i utrwala jednostronny obraz konfliktu.

Oświadczenie izraelskiego resortu dyplomacji nie ogranicza się do krytyki samej laureatki. Wskazuje też na szerszy kontekst: zdaniem Jerozolimy międzynarodowe instytucje i organizacje praw człowieka coraz częściej przyjmują narrację, która podważa prawo Izraela do obrony i stawia go w roli oskarżonego. Izrael konsekwentnie odrzuca zarzuty o ludobójstwo w Strefie Gazy, określając je jako bezpodstawne i motywowane politycznie.

Sprawa pokazuje, jak głęboko konflikt izraelsko-palestyński dzieli społeczność międzynarodową. Z jednej strony Pokojowa Nagroda Nobla ma uhonorować osoby i organizacje działające na rzecz pokoju i praw człowieka. Z drugiej strony w Izraelu przyznanie wyróżnienia Pillay odbierane jest jako legitymizacja oskarżeń, które tamtejsze władze uznają za krzywdzące i antysemickie. Reakcja MSZ w Jerozolimie wpisuje się w trwającą od miesięcy ostrą wymianę stanowisk między Izraelem a częścią środowiska międzynarodowego.

Na razie nie wiadomo, czy strona izraelska podejmie dalsze kroki dyplomatyczne w związku z przyznaniem nagrody. Oświadczenie opublikowane w mediach społecznościowych pozostaje najostrzejszym jak dotąd wyrazem niezadowolenia władz w Jerozolimie. Sama Pillay nie odniosła się publicznie do słów izraelskiego MSZ.

3Wyświetlenia

Autor

Publicystyka polityczna

Marta Kowalczyk — publicystyka polityczna, Rytm Kraju.