Kanada coraz mocniej zabiega o zawarcie porozumienia z Unią Europejską, które zapewniłoby jej bliższą współpracę gospodarczą i dostęp do unijnego rynku bez konieczności formalnego przystępowania do Wspólnoty. O sprawie informuje «Wall Street Journal», wskazując, że w grze jest strategiczny sojusz wykraczający poza dotychczasowe ramy współpracy.

Zgodnie z doniesieniami, Ottawa poszukuje nowej formuły relacji z Brukselą, która pozwoliłaby jej na głębszą integrację w kluczowych obszarach, takich jak handel, inwestycje czy bezpieczeństwo, ale bez pełnego członkostwa w Unii Europejskiej. Rozwiązanie to miałoby być odpowiedzią na zmieniające się otoczenie geopolityczne i rosnącą niepewność w stosunkach transatlantyckich.

Kanada jest związana z Unią Europejską kompleksową umową handlową CETA, która obowiązuje tymczasowo od 2017 roku. Porozumienie to znosi większość ceł na towary i usługi, ale nie obejmuje pełnej integracji rynków ani swobody przepływu osób. Nowe dążenia Ottawy sugerują, że dotychczasowe ramy są niewystarczające w obliczu współczesnych wyzwań.

W tle pozostaje niepewność co do polityki Stanów Zjednoczonych, głównego partnera handlowego Kanady. Zmiany w globalnym układzie sił, w tym rosnąca rywalizacja między Waszyngtonem a Pekinem oraz napięcia w stosunkach z Rosją, skłaniają Ottawę do dywersyfikacji sojuszy. Unia Europejska, jako drugi co do wielkości partner handlowy Kanady, jest naturalnym kierunkiem tych poszukiwań.

Ewentualne porozumienie o charakterze strategicznym mogłoby obejmować nie tylko kwestie gospodarcze, ale także współpracę w zakresie bezpieczeństwa, obronności i technologii. Dla Brukseli byłby to sygnał, że Unia pozostaje atrakcyjnym partnerem dla państw spoza Europy, nawet w czasach rosnącej konkurencji mocarstw.

Na razie nie wiadomo, jakie konkretnie formy miałoby przyjąć to porozumienie ani kiedy mogłyby rozpocząć się oficjalne negocjacje. «Wall Street Journal» nie podaje szczegółów dotyczących harmonogramu ani zakresu rozmów. Wiadomo jednak, że Kanada konsekwentnie wzmacnia relacje z Europą, czego wyrazem były ostatnie wizyty i deklaracje polityczne.

Dla Polski i innych państw członkowskich UE potencjalne zacieśnienie współpracy z Kanadą może oznaczać nowe możliwości w handlu, inwestycjach i bezpieczeństwie energetycznym. Kanada jest ważnym dostawcą surowców, w tym ropy naftowej i gazu, a także partnerem w ramach NATO. Rozszerzenie współpracy poza ramy CETA mogłoby przynieść korzyści obu stronom.

Sprawa pozostaje otwarta. Ottawa i Bruksela nie potwierdziły oficjalnie zaawansowania rozmów. Jednak kierunek jest jasny: Kanada chce być bliżej Europy, a Unia Europejska szuka sojuszników w zmieniającym się świecie. Ewentualne porozumienie może stać się jednym z najważniejszych elementów nowej architektury współpracy międzynarodowej.

Autor

Publicystyka polityczna

Marta Kowalczyk — publicystyka polityczna, Rytm Kraju.